57 meczów w Barcelonie, a potem taki zjazd. Na karku 26 lat, nie gra od 2024 roku

57 meczów w Barcelonie, a potem taki zjazd. Na karku 26 lat, nie gra od 2024 roku
Marca / pressfocus
Miał być kolejnym talentem ukształtowanym przez szkółkę FC Barcelony. Riqui Puig nie zdołał zakotwiczyć w pierwszym składzie i w końcu wyjechał z Katalonii. Kierunek jego transferu był dużym zaskoczeniem. Od jakiegoś czasu nad jego karierą kłębią się czarne chmury.
La Masia wychowała wielu wybitnych piłkarzy. To właśnie w akademii FC Barcelony rozwijali się tacy gracze jak Lionel Messi, Andres Iniesta czy Carles Puyol. Pierwsze kroki w seniorskiej piłce w Katalonii stawiał także Riqui Puig.
Dalsza część tekstu pod wideo
Hiszpan zasilił szeregi akademii, gdy miał 14 lat. W szkółce był uważany za jeden z największych talentów. Przebrnął przez wszystkie szczeble młodzieżowe zespołu aż do drużyny rezerw.
Puig dostał w końcu szansę w pierwszym zespole. Zadebiutował w jego szeregach 5 grudnia 2018 roku, mając 19 lat. Zagrał w wygranym 4:1 spotkaniu fazy zasadniczej Pucharu Króla przeciwko Leonesie. W trakcie spotkania spędził na boisku 35 minut i asystował przy trafieniu Denisa Suareza.
W sezonie 2018/19 pomocnik rozegrał jeszcze dwa spotkania. Na dłużej do seniorskiej kadry włączono go dopiero pod koniec drugiej rundy kolejnych rozgrywek, gdy szkoleniowcem Barcelony był Quique Setien, który dawał swojemu rodakowi stosunkowo sporo szans na grę, lecz miał do niego pewne zastrzeżenia. Chciał, aby ten załatał defensywne luki.
- Riqui może stać się na przykład jak Iniesta, jeśli trenerzy mu zaufają. Wiem, że porównywanie go do Andresa to dużo, ale taki zawodnik mógłby kosztować fortunę na rynku. Jestem pewien, że Riqui ma wszystko, czego potrzeba, by odnieść sukces, musi tylko mieć odpowiednie nastawienie i stale się rozwijać - mówił w wywiadzie dla RAC1 Cesc Fabregas.
Puig pozostał w seniorskiej kadrze "Barcy" również w sezonie 2020/21, gdy nowym szkoleniowcem został Ronald Koeman. Holender darzył go jednak znacznie mniejszym zaufaniem niż poprzednik, twierdząc, że piłkarz nie radzi sobie fizycznie. Pomocnik mierzył 169 centymetrów i ważył około 55 kilogramów.
Hiszpan pod wodzą Holendra otrzymywał znacznie mniej szans, przegrywając rywalizację o miejsce w składzie z innymi zawodnikami. W rezultacie przez cały sezon rozegrał 583 minuty w 24 spotkaniach.
Sytuacja Puiga nie poprawiła się, gdy w listopadzie 2021 roku obowiązki Koemana przejął Xavi. Piłkarz dalej grał mało, nie radząc sobie z ogromną konkurencją. W sezonie 2021/22 wystąpił w 18 spotkaniach, w których spędził na boisku 545 minut.
- To dla mnie smutne, że nie mogę dać mu więcej minut. Ma przed sobą takich zawodników jak Gavi, Pedri i Frenkie. Nie chodzi o poziom gry, on dobrze trenuje, rozwija się indywidualnie, ale jest tu dla niego za duża konkurencja - cytował słowa Xaviego The Mirror.
Przygoda Hiszpana w Barcelonie dobiegła końca po zwieńczeniu rozgrywek. Był on w hierarchii za Pedrim, Gavim, Sergio Busquetsem, Frenkie De Jongiem i świeżo sprowadzonym Franckiem Kessiem, przez co nie został powołany na przedsezonowe tournee. Stało się więc jasne, że w meczach o stawkę nie będzie mógł liczyć na regularną grę.
W sierpniu 2022 roku Puig kompletnie zaskoczył, decydując się na wyjazd z Europy. Odrzucił ofertę m.in. z Serie A i przeniósł się za ocean. Zasilił za darmo szeregi LA Galaxy, opuszczając Barcelonę w wieku 22 lat. Odszedł z Katalonii, mając na swoim koncie 57 występów, dwie bramki i trzy asysty w seniorskim zespole.
W klubie z MLS Hiszpan z miejsca stał się kluczowym piłkarzem. W swoim drugim sezonie wybiegł na kilka spotkań z opaską kapitańską na ramieniu. Przez pierwsze prawie dwa i pół roku zagrał w 82 meczach, strzelił 29 goli i zaliczył 20 asyst.
Kariera Puiga w Stanach Zjednoczonych wyhamowała w grudniu 2024 roku, gdy zerwał więzadła krzyżowe w kolanie i musiał poddać się operacji. Rehabilitacja nie przebiegła po jego myśli, przez co konieczny był kolejny zabieg. Przerwa Hiszpana od futbolu potrwa w sumie ponad dwa lata. Do treningów powróci on dopiero w 2027 roku.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Ciekawostki: Piłka Zagraniczna", w którym piszemy o obecnych, byłych, czy niedoszłych gwiazdach futbolu, których historia zasługuje na przypomnienie.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 15:40
Źródło: The Mirror, RAC1

Dyskusja

Przeczytaj również