Niebywałe, gdzie wylądował były gwiazdor PSG. 32 lata i taki zjazd

Niebywałe, gdzie wylądował były gwiazdor PSG. 32 lata i taki zjazd
J.E.E / pressfocus
Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w akademii AS Monaco, później trafił do PSG, gdzie początkowo również radził sobie nieźle. Ostatecznie kariera Layvina Kurzawy w Paryżu nie potoczyła się tak, jak tego oczekiwano. Aż trudno uwierzyć, gdzie obecnie występuje 32-letni Francuz.
Szkółka AS Monaco ukształtowała wielu bardzo dobrych piłkarzy. W Księstwie rozwijali się m.in. Kylian Mbappe czy Thierry Henry. Szeregi akademii w młodym wieku zasilił także Layvin Kurzawa.
Dalsza część tekstu pod wideo
Defensor trafił do monakijskiej młodzieżówki, mając 15 lat. W juniorskich zespołach występował przez dwa sezony, aż w końcu otrzymał szansę w drużynie rezerw. W ekspresowym tempie wywalczył także angaż w pierwszej ekipie.
Kurzawa dołączył do seniorskiego zespołu AS Monaco w sezonie 2010/11. Zadebiutował 22 września 2010 roku w wygranym 1:0 meczu trzeciej rundy Pucharu Ligi Francuskiej przeciwko RC Lens. Rozegrał 65 minut, nie popełniając większych błędów.
W kolejnych miesiącach Francuz pełnił rolę rezerwowego, zajmując bardzo niskie miejsce w hierarchii Claudio Ranieriego. Rzadkie występy w pierwszej drużynie przeplatał ze spotkaniami w zespole rezerw.
Kurzawa zakotwiczył w pierwszym składzie AS Monaco dopiero w sezonie 2013/14. Włoski szkoleniowiec w końcu dał mu szansę, stawiając na niego od początku rozgrywek. Obrońca wywiązywał się ze swoich obowiązków, przez co zachował miejsce w kadrze po tym, jak po zakończeniu zmagań Ranieriego zastąpił Leonardo Jardim.
Francuz był pierwszym wyborem portugalskiego trenera. W efekcie w sezonach 2013/14 oraz 2014/15 zaliczył 68 występów, w trakcie których rozegrał ponad 5500 minut, zdobył pięć bramek i zanotował osiem asyst. Wydawało się więc, że jest gotowy na nowe wyzwania.
Będący w dobrej formie Kurzawa odszedł do ligowego dominatora, PSG. Klub z Paryża wyłożył za niego 25 milionów euro. Po transferze defensor nie miał łatwego zadania - musiał rywalizować o miejsce w składzie z piekielnie doświadczonym Maxwellem.
Początkowo Laurent Blanc stawiał na 34-letniego wówczas weterana. W sezonie 2015/16 Kurzawa był więc regularnie grającym zmiennikiem. Podobnie jak w kolejnych rozgrywkach. Rozpoczął je co prawda w podstawowym składzie, ale szybko złapał kontuzje, przez co wypadł z kadry meczowej. Czas pokazał, że był to zaledwie czubek góry lodowej. Urazy regularnie nękały Francuza, przez co niemal Brazylijczyk wciąż grał częściej. W końcu jednak Maxwell zakończył karierę. A to otworzyło Kurzawie wrota do jedenastki na dobre.
Były gracz Monaco mógł liczyć na występy w pierwszym zespole PSG przez cztery kolejne sezony. Mimo to w tym czasie regularnie siadał na ławce rezerwowych na rzecz m.in. Yuriego, Juana Bernata czy Abdou Diallo. Co więcej, borykał się także z częstymi problemami zdrowotnymi.
Prawdziwy koszmar dopadł Kurzawę w sezonie 2021/22. Piłkarz rozpoczął go od kontuzji. Po powrocie do zdrowia nie wrócił do składu. Wręcz przeciwnie. Został odstawiony na boczny tor zarówno przez Mauricio Pochettino, jak i Christophe'a Galtiera. W rezultacie nie grał przez 13 miesięcy.
Po wspomnianym okresie Francuz został wypożyczony na cały sezon 2022/23 do Fulham. Jego przygoda w Anglii przebiegła jednak fatalnie. Zanotował sześć występów i pod koniec lutego zerwał więzadła poboczne w kolanie.
Po zakończeniu epizodu na Wyspach Brytyjskich Kurzawa wrócił jeszcze do PSG. Zanotował natomiast jedynie ośmiominutowy występ i odszedł po wygaśnięciu kontraktu. Nowego klubu poszukiwał przez ponad siedem miesięcy i w lutym zeszłego roku zasilił szeregi portugalskiej Boavisty.
Francuz występował na Półwyspie Iberyjskim przez pięć miesięcy. W tym czasie zaliczył cztery występy i po raz kolejny został wolnym zawodnikiem. Był na bezrobociu przez ponad pół roku, a następnie zdecydował się na egzotyczny transfer.
Pod koniec stycznia Kurzawa związał się z indonezyjskim Persib Bandung. Podpisał kontrakt, który obowiązuje do końca maja trwającego roku. Mając 32 lata, pełni rolę rezerwowego. Do tej pory wystąpił w siedmiu spotkaniach, w których rozegrał 95 minut.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Ciekawostki: Piłka Zagraniczna", w którym piszemy o obecnych, byłych, czy niedoszłych gwiazdach futbolu, których historia zasługuje na przypomnienie.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 15:40
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również