Miał być hit, wyszedł kit. Real rozważa sprzedaż

Miał być hit, wyszedł kit. Real rozważa sprzedaż
IMAGO / pressfocus
Sytuacja Trenta Alexandra-Arnolda wygląda coraz gorzej. MARCA podaje, że reprezentant Anglii traci grunt pod nogami. Przyszłość w Realu Madryt stoi pod znakiem zapytania.
Trent Alexander-Arnold wzmocnił Real Madryt latem 2025 roku. Prawego obrońcę ściągnięto na zasadzie wolnego transferu z Liverpoolu. Wychowanek "The Reds" nie zaakceptował nowego kontraktu w macierzystym klubie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Pierwszy sezon w barwach "Królewskich" był trudny. Reprezentant Anglii miał sporo problemów ze zdrowiem, opuścił łącznie 24 spotkania. Rozegrał natomiast 30 meczów i zanotował pięć asyst.
W bieżącym sezonie Alexander-Arnold już nie pauzuje, ale... i tak nie gra. Jose Mourinho odstawił 28-latka. Całe spotkanie wybiegał tylko raz, jeszcze w sierpniu przy okazji potyczki z Malagą.
Więcej okazji od portugalskiego szkoleniowca otrzymuje Federico Valverde, którego przesunięto na prawą obronę. Poza tym "The Special One" stawia jeszcze na Denzela Dumfriesa.
MARCA podała, że "Królewscy" zastanawiają się, co dalej z Anglikiem. To tym ciekawsze, że zainteresowanych usługami defensora nie brakuje. Chcą go przede wszystkim zespoły z Premier League, spekuluje się między innymi o Chelsea.
Sam Alexander-Arnold nie zamierza zmieniać klubu, przynajmniej póki co. Niemniej, jego pozycja słabnie. Niewykluczone, że dwa najbliższe miesiące zmienią perspektywę zawodnika.
Kontrakt obrońcy obowiązuje do 30 czerwca 2031 roku. Jego ogólny bilans w tym sezonie to siedem meczów i asysta.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 18:32
Źródło: MARCA

Przeczytaj również