Miał stracić pracę po wpadce. Nagły zwrot akcji w klubie Premier League
Słabe wyniki osiągane przez Olivera Glasnera sprawiły, że odbyło się spotkanie w sprawie jego przyszłości. Szefostwo Crystal Palace było gotowe zakończyć z nim współpracę. Doszło jednak do zwrotu zdarzeń.
W czwartek Crystal Palace zanotowało sensacyjną wpadkę z Zrinjskim w Lidze Konferencji. Przedstawiciel Premier League jedynie zremisował 1:1.
Seria wpadek "Orłów" nie obeszła się bez reakcji władz. Jak informowano, szefowie angielskiego klubu byli gotowi zakończyć współpracę z Austriakiem już w nadchodzącym tygodniu. O jego przyszłości miał decydować najbliższy mecz z ostatnim w tabeli Wolverhampton.
Wygląda na to, że niezależnie od wyniku Glasner i tak utrzyma posadę trenera Crystal Palace. Z doniesień podanych przez Fabrizio Romano wynika, że działacze doszli do wniosku, że zwolnienie go przed czasem, tylko zaszkodzi drużynie. Austriak ma zatem pełne zaufanie zarządu.
Nie zmienia to faktu, że trener Crystal Palace opuści ekipę z Londynu zaraz po zakończeniu sezonu. Taka decyzja zapadła pod koniec 2025 roku.
Glasner jest wymieniany wśród kandydatów do pracy w Manchesterze United. Obecne za wyniki tego zespołu odpowiada Michael Carrick.