Miał trafić do PSG, zagra w Anglii. Zapłacą za niego 30 mln euro
Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Zion Suzuki zostanie nowym piłkarzem Paris Saint-Germain. Transfer do Francji nieoczekiwanie jednak upadł. Nowym klubem Japończyka ma zostać Aston Villa.
Świetny sezon na poziomie Serie A i równie udane mistrzostwa świata nie mogły nie zostać dostrzeżone przez czołowe kluby w Europie. Od kilku tygodni Zion Suzuki był łączony z opuszczeniem szeregów Parmy.
W ostatnim czasie faworytem do pozyskania reprezentanta Japonii było Paris Saint-Germain. Wydawało się, że to właśnie tam zagra bramkarz w nowym sezonie. Oba kluby doszły nawet do porozumienia. W ostatniej chwili transfer jednak upadł, o czym informował Fabrizio Romano.
Jak donosi David Ornstein z The Athletic, golkiper nie zostanie w Serie A i wkrótce zmieni otoczenie. Jego nowym klubem będzie Aston Villa.
Suzuki dogadał się już z przedstawicielem Premier League ws. warunków kontraktowych. Parma miała z kolei zaakceptować ofertę w wysokości 30 mln euro i pięciu mln euro w formie bonusów.
Reprezentant Japonii ma podpisać kontrakt obowiązujący do 2031 roku. Oficjalnie potwierdzenie tego ruchu stanie się faktem na dniach.
23-latek występuje w Parmie od dwóch sezonów. W poprzednich rozgrywkach zanotował 20 występów i dołożył pięć czystych kont.