Mocne słowa Brzęczka o rozstaniu z kadrą. "Najmniejszy wpływ miały kwestie sportowe"

Jerzy Brzęczek wrócił pamięcią do rozstania z reprezentacją Polski. Trener w podcaście Ofensywni na kanale Przeglądu Sportowego podkreślił, że względy sportowe miały najmniejszy wpływ na tamtą decyzję.
Brzęczek prowadził pierwszą kadrę od lipca 2018 do stycznia 2021 roku. W tym czasie Polska rozegrała 24 mecze, notując 12 zwycięstw, pięć remisów i siedem porażek.
Biało-czerwoni w pewnym stylu wywalczyli wtedy awans na EURO 2020. Brzęczek nie dostał jednak szansy sprawdzenia się na tym turnieju. Kilka miesięcy przed startem imprezy na stanowisku zastąpił go Paulo Sousa.
Łukasz Olkowicz z Przeglądu Sportowego zapytał Brzęczka, czy jego zdaniem o zwolnieniu decydowały dwie rzeczy: kwestia relacji z Robertem Lewandowskim i wydania książki Magdaleny Domagalik pt. W grze. W przypadku "Lewego" głośno było o jego zachowaniu po meczu z Włochami, kiedy przez osiem sekund milczał po pytaniu, jaki był plan na tamto spotkanie.
- Nie wiem, czy tylko te dwie rzeczy. Pierwsza kwestia, czyli moje relacje z Robertem. Dużo było informacji, że nie chciałem lecieć do Roberta, czy tam się z nim spotkać. Sprawdziłem notatki i i jeśli chodzi o wizyty, to najczęściej byłem u Roberta, ale nie mam mediów społecznościowych, to nie robiliśmy sobie fotek - powiedział Brzęczek w podcaście Ofensywni.
- Myślę, ze to była kwestia związana z pierwszymi 80 stronami, gdzie cytowała rzeczy, które były w obiegu w mediach. Nie było to nic stworzone czy wymyślone, tylko to, co ktoś powiedział, co ktoś napisał. To powodowało dyskomfort dla niektórych - kontynuował.
- To był taki etap niełatwy w wielu aspektach. W moim odczuciu nie możemy powiedzieć, że jedna rzecz zdecydowała. Uważam, że przy moim zwolnieniu najmniejszy wpływ miały kwestie sportowe - dodał.
Obecnie Brzęczek rewelacyjnie radzi sobie jako selekcjoner młodzieżówki. Pod jego wodzą kadra do lat 21 odniosła komplet ośmiu zwycięstw. Biało-czerwoni w eliminacjach mistrzostw Europy zmierzą się jeszcze ze Szwecją i Włochami.