Mocne wyznanie Araujo. "Walczyłem z depresją"
Ronald Araujo udzielił wywiadu, w którym opowiedział o stanie zdrowia. Reprezentant Urugwaju poruszył problem swoich problemów mentalnych, które przez kilka lat wyniszczały organizm.
W tym sezonie Ronald Araujo uzbierał 20 występów i zdobył trzy bramki. Zawodnik Barcelony miałby zapewne więcej spotkań na koncie, ale część rozgrywek stracił ze względu na problemy osobiste.
Na początku grudnia 2025 roku "Blaugrana" zdecydowała, aby dać wolne środkowemu obrońcy. Reprezentant Urugwaju miał wykorzystać ten czas, aby zadbać o zdrowie psychiczne. Opuścił pięć ligowych meczów, w dwóch kolejnych nie podniósł się z ławki.
Teraz Araujo przerwał milczenie. W rozmowie z Mundo Deportivo opowiedział, co doprowadziło do tak dużych problemów.
- Przez półtora roku zmagałem się ze stanami lękowymi. To przerodziło się w depresję, z którą też walczyłem. Grałem, ale to nie pomagało. To było trudne, brakowało mi pewności siebie - wyznał.
- Teraz jest już lepiej. W końcu czuję się korzystnie. Czuję się też dobrze pod względem fizycznym - dodał.
- Ostatecznie jesteśmy ludźmi, a nie tylko piłkarzami. Nie chodzi jedynie o pieniądze, jedynie o sławę. Cierpi się też z powodu tego, co dzieje się na boisku. Mamy szczęście, że robimy to, co robimy, ale jesteśmy ludźmi, mamy emocje - podsumował.
Kontrakt Araujo obowiązuje do 30 czerwca 2031 roku. Po powrocie z urlopu stoper wystąpił w pięciu meczach, ale tylko jeden rozpoczął w pierwszym składzie.