Ostry wpis Blattera. "Czerwone kartki nie są uchylane przez polityczne telefony"

Zawieszenie dyskwalifikacji Folarina Baloguna wywołało gigantyczne emocje. Swoje stanowisko w tej sprawie przedstawił były szef FIFA Sepp Blatter.
Balogun dostał kontrowersyjną czerwoną kartkę w meczu USA z Bośnią i Hercegowiną w 1/16 finału MŚ. Kara powinna go wykluczyć z występu w kolejnej rundzie przeciwko Belgii. FIFA ogłosiła jednak zawieszenie wykonania sankcji na rok.
Swoją rolę w tej sprawie odegrał Donald Trump, który interweniował u Gianniego Infantino. Blatter jest tym oburzony.
- Czerwone kartki nie są uchylane przez polityczne telefony. Są uchylane przez przepisy, dowody i niezależne organy. Jeśli prezydent USA interweniuje u prezydenta FIFA - a zawodnik nagle zostaje oczyszczony przed meczem pucharowym mistrzostw świata - pytanie jest nieuniknione: Quo vadis, FIFA? - napisał Blatter.
- Piłka nożna nigdy nie może stać się placem zabaw dla politycznej władzy - zaapelował Szwajcar.
Blatter był prezydentem FIFA w latach 1998-2015. Odszedł na skutek skandalu korupcyjnego, który doprowadził do aresztowań działaczy piłkarskich. Sam Blatter był objęty śledztwami, trafił przed sąd, ale został uniewinniony.