Mourinho grzmi ws. Viniciusa. "Chcieliście go zniszczyć?"
Jose Mourinho nie przebierał w słowach mówiąc o karze dla Viniciusa Juniora. Portugalczyk uważa, że Real jest prześladowany przez piłkarskie organizacje w Hiszpanii.
Vinicius został zawieszony na cztery ligowe mecze z powodu swojego zachowania w spotkaniu z Villarrealem. Mourinho już przed meczem zwracał uwagę nie tyle na wymiar kary, ale na moment jej ogłoszenia. Komunikat w tej sprawie pojawił się krótko przed meczem Realu z Romą w Lidze Mistrzów.
Portugalczyk wrócił do tematu już po spotkaniu. Jego zdaniem to kolejny dowód na spisek przeciwko Realowi.
- Po portugalsku mówi się, że kot się ukrywa, ale ogon wystaje. Teraz już się nie ukrywa. Wszystko robi się otwarcie, bez żadnej zasłony, bez wstydu. Chcieliście zniszczyć zawodnika przed wyjściem na boisko? - grzmiał Mourinho o momencie ogłoszenia kary dla Viniciusa.
- Proszę o szacunek. Nie wydaje mi się, żeby było przypadkiem, że w środę mamy mecz w Atenach, a następnie w sobotę rozegrać tak trudny mecz z Valencią. Nie kupuję wyjaśnień, że to kwestia telewizji. Kibice Realu Madryt nie są głupi, a ja będę zabierał głos, żeby wszyscy mogli zobaczyć, co się dzieje - dodał Portugalczyk.
Vinicius zagrał z Romą przez godzinę. Gdy opuszczał boisko, był wyraźnie niezadowolony. Mourinho bagatelizował jego reakcję.
- To normalne. Najważniejsze, że był szczęśliwy, ponieważ wygraliśmy mecz - podsumował trener Realu.