Mourinho triumfuje po karze Viniciusa. Przyznał, czego się obawiał
Vinicius Jr nie zagra w najbliższych czterech meczach La Liga, co jest następstwem czerwonej kartki w meczu z Villarrealem. Jak przyznał Jose Mourinho, obawiał się, że kara będzie znacznie większa.
W ubiegły weekend Real Madryt pokonał Villarreal 1:0 po golu Yana Diomande. Domowe spotkanie musiał natomiast kończyć w dziesiątkę.
Na lekko ponad kwadrans przed końcem meczu czerwoną kartkę obejrzał Vinicius Jr. Reprezentant Brazylii pociągnął za włosy swojego rywala, za co wyleciał z boiska. Nie był to jednak koniec konsekwencji.
Komisja Ligi ukarała piłkarza Realu zawieszeniem w wysokości czterech spotkań. 26-latek nie zagra z Sevillą, Barceloną, Racingiem Santander i Valencią. Ze słów Jose Mourinho, które padły w trakcie konferencji prasowej wynika jednak, że skrzydłowy i tak miał sporo szczęścia.
- Vinicius musi ciężej pracować. Nie będę składał obietnic, ale przewiduję, że zagra w środę w podstawowym składzie. Co do dyskwalifikacji na cztery mecze, to szczerze mówiąc, cieszę się, bo myślałem, że znajdą jakiś ukryty motyw i dorzucą jeszcze mecz lub dwa - ujawnił.
- Jest znakomitym człowiekiem, a nawiązanie z nim dobrej relacji nie jest łatwe. Spędzam z nim kilka minut sam na sam każdego dnia. Bardzo go doceniam, bo zawsze sobie radzi. Gdybym był w jego skórze, najprawdopodobniej już by mnie tutaj nie było. Walczyłbym o transfer do kraju, w którym byłbym szanowany - podsumował trener "Królewskich".
Obecna dyspozycja Viniciusa Jr nie powala jednak na kolana. W tym sezonie rozegrał dziesięć meczów, zdobył bramkę i zaliczył trzy asysty.