"Można walić w ryj i jedziemy dalej?". Wrze po kontrowersji z meczu Śląsk - Widzew

Mecz Śląska z Widzewem (3:3) zakończył się gigantyczną kontrowersją. Tomasz Kupisz na kanale Meczyki w bardzo ostry sposób decyzję sędziów.
Spotkanie we Wrocławiu miało niezwykłą dramaturgię. Choć goście już od 7. minuty grali w "dziesiątkę", to prowadzili nawet 3:1. Śląsk rozpoczął pościg w końcówce. Po golach Gole Przemysława Banaszaka i Enissa Shabaniego doprowadził do remisu 3:3.
Tuż przed zakończeniem meczu zawrzało w polu karnym beniaminka. Emil Kornvig został trafiony w twarz przez Shabaniego, ale sędzia Marcin Kochanek zlekceważył tę sytuację. Nie został też wezwany do monitora przez arbitrów VAR.
Zdumiony tymi wydarzeniami był Tomasz Kupisz. Dziwił go przede wszystkim brak reakcji ze strony sędziów VAR.
- Dlaczego nie interweniowali? Nie jestem w stanie racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego sędzia nie podszedł do VAR-u. Czyli co, można walić - mówiąc brzydko - w ryj i jedziemy dalej? - nie mógł uwierzyć Kupisz.
W zdecydowany sposób o decyzji Kochanka mówił też Aleksandar Vuković. Komentarz trenera Widzewa prezentujemy TUTAJ.
Oglądaj "Pogadajmy o piłce" na kanale Meczyki:
