"Na Camp Nou w porównaniu z naszym stadionem jest cicho". Piłkarz Ekstraklasy wypalił

Maksym Chłań udzielił rozmowy portalowi roosevelta81.pl. Wyjątkowo pozytywnie wypowiedział się w nim o kibicach Górnika Zabrze.
23-letni skrzydłowy trafił do klubu z Zabrza w sierpniu, a pozyskany został z Lechii Gdańsk na zasadzie wolnego transferu. W układance Michala Gasparika jest zawodnikiem pierwszego składu - jak do tej pory w 20 rozegranych meczach w Ekstraklasie strzelił trzy gole i zanotował trzy asysty.
Niedawno na portalu Roosevelta81.pl ukazała się rozmowa z Ukraińcem. Został w niej poruszony między innymi temat atmosfery na stadionie Górnika, którą sam piłkarz bardzo sobie ceni.
- Zawsze jak na trybunach jest ponad 23 tysiące ludzi, jak jest sold out, to daje mi takie dobre pie***lnięcie. Wiemy, że musimy biegać, zapierd***ć i wygrać ten mecz. Zawsze, kiedy gramy u siebie to jest... mój najszczęśliwszy dzień w życiu. Na trybuny przychodzi tylu fantastycznych kibiców, czujemy ich wsparcie i doping - stwierdził.
- Czasami może pójść coś nie tak, że przegrywamy i musimy wyrównać albo do końca gonić wynik, żeby zdobyć zwycięską bramkę. Patrząc na to jak gramy teraz w domu, jak wyglądały nasze ostatnie mecze... Czuję, że mnie rozpiera od środka. Mam nadzieję, że będziemy tę dobrą passę kontynuować i wygramy z Koroną - przyznał.
- To czego doświadczam grając w Zabrzu jest... po prostu niesamowite! Byłem też na meczach Bernabeu i mógłbym to porównać z tym stadionem. Na Camp Nou w porównaniu ze stadionem Górnika jest cicho. Tam nikt nie kibicuje, oglądają w ciszy. Tu czujesz wsparcie, te brawa po każdej udanej akcji, wślizgu, odbiorze... Jak wszyscy kibice zrywają się z siedzeń i cieszą się razem z Tobą jak coś zrobisz dobrze. To jest naprawdę trudne do opisania co się wtedy czuje - dodał.
Pod koniec marca o Chłaniu było dość głośno ze względu na plotki w zagranicznych mediach związane z jego potencjalną grą dla Polski. Informacja ta została jednak zdementowana, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ.