Na kłopoty Haaland! On jest nie do doścignięcia

Erling Haaland nie przestaje strzelać. Tym razem dublet gracza Manchesteru City sprawił, że na otwarcie Ligi Narodów Norwegia wygrała z Danią 3:2.
Rywalizacja w czwartej grupie dywizji A zaczęła nabierać rumieńców w 14. minucie. Po prostopadłym podaniu Odegaarda Bobb znalazł sobie miejsce w polu karnym i wpakował piłkę do siatki.
Cztery minuty później było już 2:0. Nusa ruszył skrzydłem, ściął do środka i podał do Haalanda. Ten z kolei posłał piłkę między nogami Joergensena.
W 25. minucie zrobiło się 2:1. Damsgaard huknął w okienko bezpośrednio z rzutu wolnego. Nyland nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.
Przed przerwą Joergensen zatrzymał strzał Berga. Po wznowieniu gra ugrzęzła w okolicach koła środkowego. Ani jedni, ani drudzy nie byli w stanie wykreować sobie klarownej sytuacji.
Do strzelania wróciliśmy w 60. minucie. Po dośrodkowaniu Dorgu z rzutu rożnego Nyland zastopował uderzenie Hjulmanda. Do piłki dobiegł jednak Hojlund, który trafił do siatki z bliskiej odległości.
Niedługo później Nyland odbił próbę Hojlunda. W 74. minucie było już 3:2. Odegaard wyłożył piłkę Haalandowi, który urwał się spod krycia, po czym posłał rakietę ziemia-powietrze.
W końcówce za dwie żółte kartki pod prysznic został odesłany Wolfe. Po pierwszej serii gier w czwartej grupie dywizji A pierwsza jest Norwegia, druga jest Portugalia, trzecia - Dania, czwarta - Walia.