Na to naciskał Scaloni. Przemówił przed pożegnaniem Messiego
Lionel Scaloni zabrał głos przed pożegnalnym spotkaniem Leo Messiego. Selekcjonerowi zależało, aby gwiazdor zagrał z Beninem.
W trakcie tegorocznego mundialu Leo Messi prezentował świetną dyspozycję. Rozegrał osiem spotkań, zdobył osiem bramek i zaliczył cztery asysty. Razem z kadrą został wicemistrzem świata.
Pod koniec sierpnia 39-latek ujawnił, że zamierza zakończyć reprezentacyjną karierę. Jego pożegnalne spotkanie będzie miało miejsce podczas trwającego zgrupowania.
W najbliższych dniach Argentyńczycy rozegrają trzy sparingi. W ostatnim z nich, który odbędzie się 6 października, zmierzą się z Beninem.
W trakcie trzeciego meczu towarzyskiego Messi po raz ostatni zagra w narodowych barwach. Przed rywalizacją głos zabrał Lionel Scaloni.
Z uwagi na swoją niepewną przyszłość szkoleniowiec naciskał, aby gwiazdor Interu Miami wystąpił w starciu z Beninem. Obecnie federacja negocjuje z 48-latkiem jego nowy kontrakt.
- Uważam, że taki zawodnik jak on zasługuje na takie pożegnanie. Osobiście zrobiłem wszystko, co mogłem, ponieważ chciałem być obecny podczas tego meczu. Nie wiem, czy później nadal będę tutaj pracował, mocno naciskaliśmy na to, żeby mógł wystąpić w tym spotkaniu. Wiedzieliśmy, przez co przechodzi, a mimo to włożył w to wiele chęci i wysiłku, aby przyjechać i móc pożegnać się ze swoimi rodakami, z ludźmi, którzy tak bardzo go kochają. Jeśli mamy oddać mu hołd, musimy zrobić to właśnie teraz. Z nim to nigdy się nie skończy, ale później magia może już nie być taka sama - powiedział.