Nadchodzi rewolucja w Rakowie. Borek wprost. "Klub czeka przebudowa"

Raków przegrał 0:2 z Górnikiem Zabrze w finale Pucharu Polski. Mateusz Borek przyznał na Kanale Sportowym, że w zespole z Częstochowy najprawdopodobniej dojdzie do sporych zmian.
W grudniu ubiegłego roku zakończył się ważny etap w Rakowie. Marek Papszun po zakończeniu rundy jesiennej oficjalnie odszedł z klubu i podpisał kontrakt z Legią Warszawa.
Stery w Częstochowie przejął Łukasz Tomczyk. Pod jego wodzą zespół rozegrał już 17 meczów, notując sześć zwycięstw, pięć remisów i sześć porażek.
Najbardziej bolesna przegrana nastąpiła w tę sobotę. Górnik pokonał Raków 2:0 w finale Pucharu Polski. Dla niektórych zawodników "Medalików" mogła być to ostatnia szansa na zdobycie trofeum w Częstochowie.
- Coś się w Rakowie kończy. Ten klub czeka przebudowa, wymiana piłkarzy, którzy już nie grają jak kiedyś - powiedział Mateusz Borek na antenie Kanału Sportowego.
- To nie jest łatwe wejść w takie buty Marka Papszuna, po tylu latach. Kolejna sprawa to stadion: ja z tego miejsca mówię do władz Częstochowy - jeśli chcecie mieć wielką piłkę, to trzeba zbudować stadion. Ludzie w tym mieście są bardzo gościnni, murawa super, ale nie będziesz się rozwijał, grając na takim stadioniku - dodał.
Raków jest czwarty w Ekstraklasie. Najbliższym rywalem podopiecznych Tomczyka będzie Korona Kielce.