Najbardziej kuriozalna bramka roku? Sceny niczym z kabaretu, bramkarz zapamięta to na długo [WIDEO]
![Najbardziej kuriozalna bramka roku? Sceny niczym z kabaretu, bramkarz zapamięta to na długo [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/466/65259d5409232.jpg)
Kibice zgromadzeni na jednym ze spotkań w Portugalii mogli obserwować jednego z najbardziej kuriozalnych goli w tym sezonie. W roli głównej wystąpił bramkarz, którego zachowanie w polu karnym trudno wytłumaczyć.
Poniedziałkowe spotkanie młodzieżowych drużyn Leixoes i Bragi rozgrywane w ramach siódmej kolejki portugalskiej Ligi Revelacao zakończyło się jednobramkową wygraną ekipy gości. Rozstrzygnięcie zapadło jednak w niecodziennych okolicznościach.
Jedyne trafienie w meczu zanotował Alfonso Ferreira Duarte. Jego bramka nie zostanie jednak zapamiętana za wyjątkową urodę. Chodzi o sam fakt, w jaki sposób futbolówka znalazła się w siatce gospodarzy. Główną rolę odegrał golkiper Leixoes.
Fabio Matos próbował wyprowadzić akcję we własnym polu karnym. Bramkarz, wybijając piłkę, kopnął jednego z przeciwników, który runął na murawę. Gra toczyła się jednak dalej. Po dwóch niedokładnych podaniach futbolówka znów trafiła w "szesnastkę" gospodarzy.
Po kolejnym wybiciu Matosa piłka trafiła w leżącego rywala i wróciła do golkipera, odbijając się od jego klatki piersiowej. Bramkarz wdał się w drybling z rywalami, jednak piłkę przejął jeden z graczy Bragi. Wygarnął mu ją wślizgiem jeden z defensorów.
Wejście było jednak na tyle niedokładne, że w posiadaniu futbolówki znalazł się Alfonso Ferreira Duarte. 18-latek uderzył na pustą bramkę, lecz piłka wpadła do niej dopiero po rykoszecie od wykonującego kolejny wślizg obrońcy.
Dzięki zwycięstwu Braga dopisała na konto cenne trzy punkty. Drużyna znajduje się obecnie na szóstej pozycji, lecz traci jedynie jeden punkt do trzeciego miejsca w ośmiozespołowej grupie A Ligi Revelacao, dającego udział w grupie mistrzowskiej. Z kolei ekipa Leixoes plasuje się na siódmej lokacie.