"Nasz plan działał". Powiedział van Dijk, a Holandia miała 21% posiadania piłki

Holandia postawiła na ultra głęboką defensywę w meczu z Marokiem. Ostatecznie została wyeliminowana, ale Virgil van Dijk nie zamierzał być krytyczny dla planu Ronalda Koemana.
Holandia przegrała z Marokiem po szalonej serii rzutów karnych (2:3), o czym pisaliśmy TUTAJ. W konkursie "jedenastek" ekipa z Europy straciła szczęście, które dopisywało jej we wcześniejszej fazie meczu. Afrykańczycy wielokrotnie zawiedli w samej finalizacji.
Druga połowa wtorkowego starcia stała pod znakiem ciągłej obrony "Oranje". Ostatecznie, jak podała FIFA, Holandia miała 35% posiadania piłki. W samej drugiej połowie wskaźnik wynosił jednak raptem 21%.
Mimo tego Ronald Koeman przyznał, że nie zmieniłby swoich założeń. Pozytywnie do taktyki podszedł też Virgil van Dijk. Wypada przy tym przypomnieć, że stoper zawalił gola dla Maroka, a do serii rzutów karnych w ogóle nie podszedł.
- Dobrze się broniliśmy, uniemożliwiliśmy im ataki. Nasz plan działał. Ale przytrafił się błąd w doliczonym czasie i koniec. Trenowaliśmy rzuty karne, bardzo się staraliśmy. Ale na koniec... moja jedyna myśl to pocieszyć przegranych - powiedział, cytowany przez ESPN.
Maroko ma wielką szansę na drugi ćwierćfinał z rzędu. W 1/8 finału zmierzy się z Kanadą. Spotkanie zaplanowano na 4 lipca, a szczegóły znajdziecie TUTAJ.