Neville masakruje piłkarzy United. Mocne oskarżenia. "Niektórzy są nikim"
Manchester United skompromitował się w kolejnym meczu. Ostro jego piłkarzy skrytykował Gary Neville.
Mancheter United w niedzielę przegrał z Bournemouth 0:3. To jego ósmy mecz z rzędu bez zwycięstwa. W Premier League jest dopiero szesnasty.
Kryzys prędzej czy później doprowadzi do zwolnienia Michaela Carricka. W jego obronie stanął Neville, który odpowiedzialnością za mizerne wyniki obarczył piłkarzy.
- Zwodzili go, prawda? Przez kilka miesięcy go oszukiwali. Tak, oszukiwali - grzmiał Neville.
- On nigdy nie powiedziałby tego publicznie, bo ma klasę. Ale ja mogę powiedzieć to za niego. Patrzy na tych piłkarzy z obrzydzeniem. W przypadku niektórych z nich czuje odrazę. Niektórymi z tych zawodników jest po prostu zniesmaczony - dodał były reprezentant Anglii.
- Niektórzy z nich nie są zbyt profesjonalni. Kilku nie chodzi spać o odpowiedniej porze, nie odżywia się tak, jak powinno, nie myśli o Manchesterze United w każdej minucie każdego dnia i nie żyje tym klubem, nie oddycha nim tak, jak powinni. Dlaczego? Bo woda sodowa uderzyła im do głowy. Niektórzy z tych piłkarzy są nikim - wypalił Neville.
Według niego dowodem tego, jak piłkarze traktują Carricka, są słowa Bruno Fernandesa po meczu z Como. Gwiazdor Manchesteru United publicznie zarzucił swojemu trenerowi wybranie złej taktyki.
- Jeśli to twój kapitan mówi coś takiego, wyobraźcie sobie, co mówią w szatni, za zamkniętymi drzwiami, kiedy nikt ich nie słyszy. To przerażające - podsumował Neville.