Neymar pozwany przez kucharkę. Szokujące zarzuty
O Neymarze znów jest głośno, jednak tym razem nie chodzi o kwestie sportowe. Brazylijczyk został pozwany przez dawną kucharkę, która zarzuciła mu niegodne warunki pracy.
Była pracownica wezwała piłkarza do sądu pracy już w listopadzie 2023 roku. Już wtedy o szczegółach sprawy pisał Le Parisien - 35-letnia wówczas kobieta miała być zatrudniona bez umowy i pracować 60 godzin w tygodniu za 15 euro na godzinę. Sama twierdziła, że była zmuszana do pracy nawet dwa tygodnie przed porodem czwartego dziecka.
- Neymar wykorzystał niepewną sytuację naszej klientki, aby narzucić jej niegodne warunki pracy, naruszając podstawowe zasady prawa pracy. Ubolewamy nad tym, że osoba o takiej rozpoznawalności mogła dopuścić się tak wielkiego okrucieństwa, posuwając się nawet do wyrzucenia naszej klientki z domu na kilka dni przed przedwczesnym porodem, kiedy skarżyła się na ból. Rozważamy obecnie wszczęcie postępowania karnego w tej sprawie - oświadczyli wóczas adwokaci kucharki, cytowani przez goal.com.
Od piłkarza domagano się zadośćuczynienia wysokości 368 tysięcy euro. Później sprawa ucichła, jednak po dwóch latach jej temat wrócił. Neymar został bowiem przez kucharkę pozwany, a konkretne zarzuty przytoczył portugalski Record.
- Kobieta twierdzi, że pracowała do 16 godzin dziennie i gotowała dla nawet 150 osób dziennie w rezydencji sportowca w Mangaratiba w Rio de Janeiro. Zeznała, że w niektórych przypadkach jej dzień pracy wydłużał się do 23:00, a nawet do północy, mimo że w grafiku przewidziane były zmiany od 7:00 do 17:00 - czytamy.
- Była pracownica zeznała też, że musiała radzić sobie z dużymi ciężarami, takimi jak 10-kilogramowe kawałki mięsa i ciężkie zakupy. Jej zdaniem wysiłek ten przyczynił się do problemów z plecami i zapalenia stawu biodrowego - napisano dalej.