Nici z głośnego powrotu do kadry? "Nie ma go na szerokiej liście" [NASZ NEWS]
Tymoteusz Puchacz w tym sezonie dobrze spisuje się w barwach Sabah FK. To spowodowało, że piłkarza zaczęto łączyć z powrotem do reprezentacji Polski. Według naszych informacji piłkarza nie ma jednak na szerokiej liście powołanych.
Puchacz po poprzednim sezonie znalazł się na zakręcie. Wydawało się, że będzie próbował odbudować karierę w Ekstraklasie, ale zdecydował się na nieoczywisty ruch. Wyjechał do Azerbejdżanu, w którym związał się z Sabah FK.
Decyzja okazała się właściwa, bo Puchacz odżył w nowym klubie. W 22 meczach tamtejszej ekstraklasy zaliczył aż dziewięć asyst. W krajowym pucharze zagrał dwa razy i strzelił dwa gole.
Dobra forma spowodowała, że Puchacz znów zaczął być przymierzany do reprezentacji Polski. Takim spekulacjom sprzyja fakt, że w półfinale baraży przeciwko Albanii z powodu pauzy za kartki nie zagra inny kandydat do występu na lewym wahadle, czyli Nicola Zalewski.
Okazuje się jednak, że obrońcy nie ma nawet na szerokiej liście powołanych przez Jana Urbana. Gdyby selekcjoner zmienił zdanie, musiałby liczyć na przychylność Sabah FK.
Klub z Azerbejdżanu w takiej sytuacji może, ale nie musi wydać zgody na wyjazd piłkarza na zgrupowanie kadry. Ostateczną listę powołanych poznamy 20 marca.
Biało-czerwoni już 26 marca zagrają w Warszawie z Albanią w eliminacjach do mistrzostw świata. Jeśli wygrają, o awans na mundial powalczą na wyjeździe z Ukrainą lub Szwecją.
Oglądaj Program Piłkarski na kanale Meczyki:
