Nie do wiary, co wymyślił Flick. Potężny eksperyment na treningu

Nie do wiary, co wymyślił Flick. Potężny eksperyment na treningu
IMAGO / pressfocus
Ogromne braki kadrowe w Barcelonie zmuszają Hansiego Flicka do testowania nietypowych rozwiązań. W trakcie ostatniego treningu w rolę obrońców miało się wcielić... dwóch nominalnych pomocników.
Już dziś o godzinie 21:00 zostanie rozegrany kolejny mecz Barcelony w La Liga. Urzędujący mistrz Hiszpanii podejmie u siebie Deportivo Alaves.
Dalsza część tekstu pod wideo
Poza kadrą na ten mecz znajdą się Xavi Espart, Jules Kounde, Eric Garcia i Andreas Christensen. Cała czwórka jest niezdolna do gry z powodu urazów. Hansi Flick ma z kolei naprawdę niewielkie pole manewru.
Do dyspozycji Niemca jest zaledwie czterech defensorów. Niemal pewne jest, że sobotni mecz od początku rozpoczną Pau Cubarsi i Joao Cancelo. Alejandro Balde oraz Gerard Martin mają zasiąść jedynie na ławce.
Z informacji podanej przez Mundo Deportivo wynika, że w trakcie piątkowego treningu Flick testował nietypowy wariant. W linii obrony mieli pojawić się Frenkie de Jong oraz Brian Farinas. Obaj nominalnie są pomocnikami, lecz problemy kadrowe doprowadziły do eksperymentów.
W ubiegły weekend Holender zanotował swoje pierwsze minuty w tym sezonie. Podczas meczu z Realem Madryt dostał lekko ponad kwadrans. Młody Hiszpan cały czas czeka zaś na oficjalny debiut w Barcelonie.
Kilka dni temu "Duma Katalonii" przegrała w El Clasico z Realem Madryt 1:2. Mimo to utrzymała pozycję lidera w tabeli La Liga.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 08:35
Źródło: Mundo Deportivo

Przeczytaj również