Absolutny blamaż Atalanty! Nie ma Kane'a, jest grad goli

 Absolutny blamaż Atalanty! Nie ma Kane'a, jest grad goli
IMAGO / Pressfocus.pl
Bayern niemal pewny ćwierćfinału Ligi Mistrzów! "Die Roten" złoili Atalantę 6:1 (3:0), co właściwie zamknęło temat przed rewanżem. Niemcy osiągnęli ten wynik bez udziału Harry'ego Kane'a.
Bayern otworzył wynik już w 12. minucie. Po krótko rozegranym rzucie rożnym piłka trafił do Gnabry'ego, który wystawił Stanisiciowi. Na nic zdały się protesty Zalewskiego, Polak sygnalizował, że potrzebuje pomocy w swojej strefie defensywnej (szczegóły TUTAJ).
Dalsza część tekstu pod wideo
Na tym kłopoty gospodarzy dopięło się zaczynały. Show w Bergamo dał bowiem Olise. W 22. minucie Francuz zdobył bramkę, natomiast w 25. zanotował asystę przy golu Gnabry'ego. Było 3:0 do przerwy.
Po zmianie stron "Die Roten", którzy grali dziś bez Kane'a, wcale nie zamierzali zdjąć nogi z gazu. Już w 52. minucie podwyższył zastępca Anglika, czyli Nicolas Jackson.
Katastrofalna Atalanta nie potrafiła jakkolwiek odpowiedzieć na poczynania gości. W 55. minucie Zalewskiego zmienił Musah. Polak wypadł słabo, ale nie tragicznie - miał 56% celnych podań, wygrał trzy z czterech pojedynków, zaliczył dwa przechwyty. Po jego zejściu Włosi wciąż prezentowali się źle.
Dowodem na to kolejne gole dla Monachijczyków. W 64. minucie dublet skompletował Olise, a w 67. stan rywalizacji zmienił jeszcze Musiala. Zachwycił przede wszystkim Francuz, który bezlitośnie zabawił się z obroną rywala.
Ostatecznie Atalanta przegrała 1:6 (0:3), bo w doliczonym czasie gry gola dla niej strzelił Pasalić. Kwestia awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów wydaje się jednak zamknięta. Rewanż już 18 marca.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiWczoraj · 22:53
Źródło: własne

Przeczytaj również