"Nie potrafi przyjąć piłki". Były reprezentant USA miażdży Lewandowskiego
Liczby Roberta Lewandowskiego w MLS nie wyglądają źle, ale gra reprezentanta Polski budzi wiele zastrzeżeń. Krytyczny dla napastnika okazał się Janusz Michallik, 44-krotny reprezentant USA.
W trakcie letniego okienka transferowego Robert Lewandowski przeniósł się do Chicago Fire. Na ten moment snajper ma na koncie 15 występów, w których zdobył siedem bramek i zanotował dwie asysty.
W całym zespole więcej goli strzelił jedynie Maren Haile-Selassie oraz Hugo Cuypers, który przeszedł do Monterrey. W klasyfikacji kanadyjskiej "Lewego" wyprzedza jeszcze Philip Zinckernagel. Należy przy tym pamiętać, że Haile-Selassie i Zinckernagel uzbierali znacznie więcej minut.
Jeśli jednak liczby 38-latka wyglądają dobrze, to jego ogólna postawa budzi zastrzeżenia. Janusz Michallik zwraca uwagę między innymi na kłopoty w opanowaniu futbolówki.
- Widziałeś Roberta pierwszy dotyk? Dla mnie to jest tragedia. Dla mnie to jest kompletna tragedia. Widzę, że przecież on piłki nie potrafi przyjąć pod pressingiem - powiedział w Kanale Sportowym.
- Robert to jest Robert, strzeli bramkę, wszyscy będą o tym pisać. Ale ja patrzę na proste rzeczy. Jeżeli nie jest pod grą, a często nie jest, nie ma kto mu dograć. Jestem ciekawy zgrupowania, bo jest "Zielu", lepsi zawodnicy niż w Chicago - dodał.
Czas pokaże, czy Lewandowski pozostanie pierwszym wyborem Urbana. Sam zawodnik przekonuje, że coraz więcej okazji w kadrze powinni dostawać nowi zawodnicy.