Nie żyje Maksym Cyhałka. Był legendą Championship Managera

Nie żyje Maksim Cyhałka. Białorusin był legendą serii gier z cyklu Championship Manager.
Cyhałka zmarł w wieku 37 lat. Informację o jego śmierci przekazał klub Dynamo Mińsk, w którym w przeszłości występował. Nie podano, jaki był powód zgonu.
?? Nie żyje Maxim Tsigalko.
Fani Championship Managera wiedzą o kogo chodzi. pic.twitter.com/3cp6HIRE8H— Piotr Piotrowicz (@Piotrowicz17) December 25, 2020
Białorusin w wirtualnej rozgrywce - zwłaszcza w edycji 01/02 - był znakomitym napastnikiem. Na prawdziwych boiskach wiodło mu się znacznie gorzej, ale i tak zdołał zanotować dwa występy w reprezentacji Białorusi. Karierę zakończył już w wieku 26 lat. Przyczyną były kontuzje.
Cyhałka przyznawał, że nie był świadomy popularności, która spotkała go ze strony graczy. Być może dlatego, że sam nigdy nie odpalił "CM-a".
- Nigdy w to nie grałem. Ani razu. W ostatnich latach moje dzieci mówiły mi, że jestem legendą Championship Managera, jednak kiedy cały ten hałas krążył wokół mojego imienia, ja nic kompletnie o tym nie wiedziałem - wspominał Cyhałka.
Białorusin po rozbracie z piłką pracował fizycznie. Prowadził m.in. firmę remontową. Miał żonę i dwie córki.
Więcej o legendach Championship Managera, które nie zrobiły kariery w prawdziwej piłce, pisaliśmy TUTAJ.