"Niebywałe fajtłapy". Odpalili grilla po blamażu Tottenhamu

Tottenham Hotpur koszmarnie zaczął wtorkowy mecz z Atletico Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Dziennikarze nie zostawili suchej nitki na Londyńczykach, którzy podarowali rywalom aż trzy gole.
Antonin Kinsky to czeski bramkarz, który na co dzień jest zmiennikiem Guglielmo Vicario. We wtorek dostał jednak szansę debiutu w Lidze Mistrzów.
Na boisku przebywał przez 17. minut. Został zmieniony po tym, jak podarował rywalom dwa gole. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
- Antonin Kinsky ugotowany. Debiut w LM. 17 minuta. Zmieniony przy 0:3 przez Vicario. Dwie bramki zawalił kompletnie. Pamiętacie taką sytuację, żeby po kwadransie GK zjechał, nie mając kontuzji, do bazy? - pisał Mateusz Borek.
Naturalne były porównania Kinsky'ego do Lorisa Kariusa. Były bramkarz Liverpoolu swego czasu kompletnie zawalił wielki finał Ligi Mistrzów.
- Ten kwadrans w wykonaniu obrony Tottenhamu przejdzie do historii LM. Niebywałe fajtłapy - skwitował Marcin Borzęcki z Eleven Sports.
Tottenham nie był zresztą jedyną drużyną, która fatalnie zaczęła wtorkową rywalizację w 1/8 finału. Trzy szybkie gole w rywalizacji z Bayernem Monachium straciła Atalanta Bergamo.