Niedziela, godzina 12:15, pogoda nie dopisywała Motorowi i Górnikowi do grania w piłkę

Niedziela, godzina 12:15, pogoda nie dopisywała Motorowi i Górnikowi do grania w piłkę
Kacper Pacocha / PressFocus
Mamy kandydata do najgorszego starcia PKO BP Ekstraklasy od wielu tygodni. Motor Lublin zremisował z Górnikiem Zabrze 0:0.
Oba kluby miały sytuacje strzeleckie w pierwszych minutach. Brkić interweniował na raty po strzale Janickiego. Minimalnie obok słupka uderzył Stolarski.
Dalsza część tekstu pod wideo
Aktywny był Olkowski. Najpierw kropnął w boczną siatkę, następnie posłał dośrodkowanie, po którym bliski szczęścia był Kubicki. Do przerwy było 0:0.
Po wznowieniu gracze obu ekip ulegli urokowi pięknej, słonecznej pogody. Górnikowi i Motorowi nie kleiło się nic. Następne próby lądowały na trybunach, a widzowie udawali się do kącików gastronomicznych.
Bliski kosztownej pomyłki był Brkić, który znalazł się pod presją Zmrzly'ego. Ostatecznie uniknął błędu. Wreszcie trenerzy obu ekip wzięli się za roszady.
Te jednak pomogły tylko minimalnie. Santos huknął ponad poprzeczką po podaniu Wolskiego. Strzał Hellebranda został zablokowany. Brkić obronił uderzenie Janży. Po rzucie rożnym Janicki sieknął w trybuny.
Widzowie nie ujrzeli żadnego trafienia. Skończyło się 0:0. Motor plasuje się na 12. pozycji w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Górnik zajmuje czwartą lokatę.
Michał - Boncler
Michał Boncler08 Mar · 14:08
Źródło: własne

Przeczytaj również