Niemcy na kolanach! Wielka sensacja w Lidze Narodów

Wielka sensacja w drugiej grupie dywizji A Ligi Narodów. Niemcy przegrali z Grekami 0:1.
Obie ekipy wybiegły na plac gry w eksperymentalnych składach. Juergen Klopp postawił na Bambase'a Conte czy Younesa Ebnoutaliba, a Ivan Jovanović na Tanasisa Andrutsosa czy Andrewsa Tetteha.
Przed przerwą gra koncentrowała się przede wszystkim w środkowej strefie. Po obu stronach trzeszczały kości. Sytuacji było jak na lekarstwo.
Najbliżej otwarcia rezultatu był Karim Adeyemi. Najpierw przymierzył nad poprzeczką, następnie jego próbę zatrzymał Konstandinos Dzolakis.
Po wznowieniu obraz gry się nie zmienił. Jej rytm zaczęły dyktować zmiany. Roszady nie przynosiły efektu. Szczęścia szukał Fotis Joanidis, jednak sieknął obok słupka. Coraz więcej wskazywało na remis 0:0.
W 74. minucie Grecy objęli prowadzenie. Christos Dzolis urwał się spod krycia, ruszył skrzydłem i spróbował wyłożyć piłkę kolegom. Ta odbiła się od Joshy Vagnomana i spadła pod nogi Dimitriosa Kurmbelisa, który nawinął Felixa Nmechę i umieścił futbolówkę w siatce. Jej tor lotu zmienił Joshua Kimmich, co zmyliło Alexandra Nuebela.
Po chwili Dzolakis zastopował próbę Serge'a Gnabry'ego. Wangelis Pawlidis posłał zaś piłkę nad poprzeczką. Więcej się już nie wydarzyło. Skończyło się 0:1. Niemcy są trzecie, zaś Grecja - pierwsza w tabeli!