Niemoc Lewandowskiego w Fire. Fatalna passa Polaka
Chicago Fire poniosło drugą porażkę z rzędu. Drużyna Roberta Lewandowskiego przegrała z New England Revolution 0:1.
Decydujący gol padł w 26. minucie. Z obrońcami Fire zabawił się Carles Gil, wyłożył piłkę w polu karnym Mattowi Polsterowi, a ten trafił do siatki uderzeniem w kierunku dalszego słupka.
Lewandowski spędził na boisku cały mecz. W tym czasie zaliczył tylko 28 kontaktów z piłką. Stracił ją aż osiem razy.
Kapitan reprezentacji Polski oddał trzy strzały na bramkę. Jeden z nich był celny. W 69. minucie Lewandowski główkował z trudnej pozycji, ale Matt Turner bez problemu złapał piłkę. Trwa zatem niemoc 38-latka w MLS. Ostatniego gola w barwach Fire strzelił 10 września, czyli 38 dni temu, w spotkaniu z Interem Miami. Później zaliczył w klubie sześć meczów bez trafienia.
Chicago Fire zajmuje czwarte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. Za tydzień zagra na wyjeździe z Atlantą United.