Niesamowicie smutny wpis byłego piłkarza Chelsea. "Zostało mi kilka dni życia"

W piątek na Instagramie Lamishy Musondy pojawił się bardzo smutny wpis. Były zawodnik akademii Chelsea zdradził, że pozostało mu zaledwie kilka dni życia.
Lamisha Musonda to wychowanek Anderlechtu i były młodzieżowy reprezentant Belgii, który w latach 2012-2014 był zawodnikiem Chelsea. W barwach "The Blues" nie zrobił jednak kariery - zanotował tylko kilka występów w drużynie rezerw.
Pomocnik zakończył karierę bardzo wcześnie, bo w wieku zaledwie 27 lat. Jego ostatnim klubem było kongijskie TP Mazembe. Przyczyna tak wczesnego zawieszenia przez niego butów na kołku do dziś pozostaje nieznana.
W ten piątek o Musondzie znów zrobiło się głośno. Belg opublikował poruszający wpis na swoim Instagramie, w którym poinformował, że toczy walkę o życie z ciężką chorobą. Nie przekazał jednak dobrych informacji, dodając, że pozostało mu zaledwie kilka dni życia.
- Kiedy uświadamiam sobie, że zostało mi tylko kilka dni, uświadamiam sobie również, że miałem u swojego boku mnóstwo ludzi, o których wspomnienia zawsze będę pielęgnować - zaczął.
- Życie składa się z wzlotów i upadków i nikt nie jest w stanie naprawdę zrozumieć bólu, który znosisz. Ostatnie dwa lata były dla mnie szczególnie trudne i wyczerpujące. Z wielkim smutkiem informuję, że walczę o powrót do zdrowia, co wyjaśnia moją nieobecność w mediach społecznościowych. Musiałem pogodzić się z faktem, że mój stan zdrowia jest krytyczny i obecnie walczę o przeżycie. Wasza pomoc i modlitwy byłyby dla mnie ogromnym wsparciem w tym okresie - dodał.
- Moja rodzina i ja walczymy, a ja nie poddam się do ostatniego tchnienia. Jak widzicie, miałem szczęście przeżyć piękną młodość... ale jest tak wiele wspaniałych osób, którym chciałbym osobiście podziękować. Fakt, że być może nie będę miał takiej okazji, bardzo mnie smuci. Kocham was. Lamisha - zakończył.
Wpis poniósł się bardzo szerokim echem w sieci. Musonda zaczął otrzymywać kondolencje od internautów, w tym także kibiców drużyn, w których grał. 33-latek pochodzi ze sportowej rodziny - jego ojcem jest Charly Musonda, legendarny pomocnik reprezentacji Zambii, który grał w kadrze, gdy ta sięgała po brązowy medal na Pucharze Narodów Afryki 1990. Dwa lata wcześniej grał też na Igrzyskach Olimpijskich w Seulu, podczas których Zambijczycy sensacyjnie rozbili Włochów 4:0.
Dwaj młodsi bracia Lamishy również grali w piłkę. Urodzony w 1994 roku Tika pracuje obecnie jako skaut w Liverpoolu. Z kolei Charly Musonda junior, który przyszedł na świat dwa lata później, przez długi czas uznawany był za bardzo duży talent w akademii Chelsea. Przez całą karierę był jednak dręczony przez kontuzje - buty na kołku zawiesił w lipcu zeszłego roku, w wieku 28 lat.