Niesamowite, kto broni honoru hiszpańskiej piłki. "Kopciuszek" zagra o tytuł

Rayo Vallecano pokonało Strasbourg 1:0 i awansowało do finału Ligi Konferencji. Skromny klub z Madrytu pozostaje ostatnim przedstawicielem hiszpańskiej piłki w tej edycji europejskich pucharów. Maxi Oyedele spędził rewanż na ławce.
Rayo wygrało pierwszy mecz 1:0 po decydującej bramce Alemao. Napastnik Rayo mógł też otworzyć wynik rewanżu. W 8. minucie znakomicie powstrzymał go Mike Penders.
Po kwadransie strzał Isiego Palazona został zablokowany. W 18. minucie Florian Lejeune huknął obok bramki. Następnie Penders nie dał się zaskoczyć Pachy Espino. Rayo przeważało, ale było nieskuteczne w tym fragmencie spotkania.
W 29. minucie Penders obronił uderzenie Cissa. Rayo przeważało i dopięło swego w 42. minucie. Alemao strzelił drugiego gola w tym dwumeczu.
Po pierwszej połowie było 1:0 dla Rayo. Na drugą odsłonę nie wyszedł Ben Chilwell, którego zmienił Sebastien Nanasi. W 51. minucie Penders obronił próbę Palazona, a po chwili De Frutos zmarnował obiecującą sytuację.
Strasbourg w wielu momentach był tłem dla rywali. W 68. minucie Penders zatrzymał Camello. W odpowiedzi Barco nie wykorzystał okazji na strzelenie gola. Później Pedro Diaz posłał piłkę obok bramki gospodarzy.
W 94. minucie Strasbourg miał okazję na doprowadzenie do remisu w rewanżu. Julio Enciso nie wykorzystał rzutu karnego, co stanowiło podsumowanie miernej dyspozycji podopiecznych Gary'ego O'Neila.
Rayo wygrało 1:0, dzięki czemu zagra z Crystal Palace w decydującym meczu Ligi Konferencji. Finał odbędzie się 27 maja na stadionie w Lipsku.