Nowe informacje po skandalu w Radomiu. Jest komunikat policji

Nowe informacje po skandalu w Radomiu. Jest komunikat policji
Dawid Figura / pressfocus
Mecz Radomiaka z Koroną Kielce zakończył się wielką zadymą. Swoje stanowisko w tej sprawie przedstawiła policja.
Derby Radomiaka z Koroną wywołały niezdrowe emocje. Po zakończeniu spotkania na boisko wtargnął 56-letni mężczyzna i popchnął gracza gości Tamara Svetlina. W obronie swojego kolegi zareagowali inni gracze Korony.
Dalsza część tekstu pod wideo
Agresor po całym zajściu został zatrzymany przez policję. W piątkowy wieczór przesłuchanie okazało się jednak niemożliwe.
- Mężczyzna musi wytrzeźwieć, aby mogły być przeprowadzone dalsze czynności. Następnie to będzie przedmiotem analizy prokuratorskiej, czy stanie przed sądem w trybie przyspieszonym, czy jednak normalnym. Na teraz jest za wcześnie, aby o tym decydować - przekazał aspirant Marcin Sawicki, zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu, którego cytuje wkielcach.info.
Noc w szpitalu spędził pracownik klubu z Kielc, który został trafiony w głowę rzuconym z trybun przedmiotem. Portal wkielcach.info podał, że założono mu pięć szwów.
- Policjanci zabezpieczyli monitoring wizyjny, który pozwoli na wyjaśnienie całej sytuacji. Zarówno tej z wtargnięciem na murawę, jak i tej, do której doszło później, podczas której jeden z członków Korony został uderzony jakimś przedmiotem w głowę. Policjanci analizują ten monitoring i identyfikują te osoby - dodał Sawicki.
Na boisku lepsza okazała się Korona. Drużyna Jacka Zielińskiego wygrała w prestiżowym spotkaniu 2:0.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 09:59
Źródło: wkielcach.info

Przeczytaj również