Nowe wieści ws. urazu Pietuszewskiego. Trener Porto przemówił
Oskar Pietuszewski nie mógł zagrać w sobotnim starciu z Gil Vicente, które FC Porto wygrało 1:0. Na pomeczowej konferencji prasowej Francesco Farioli został zapytany o stan zdrowia 18-latka.
Początkowo Pietuszewski był awizowany do gry od pierwszej minuty. Na rozgrzewce zgłosił jednak problemy z lewym udem. Borja Sainz awaryjnie zastąpił Polaka w wyjściowym składzie.
Hiszpan został bohaterem mistrzów Portugalii. W 64. minucie pokonał Lucao, zdobywając jedyną bramkę w rywalizacji z Gil Vicente.
Z kolei Pietuszewski w niedzielę przejdzie niezbędne badania. Francesco Farioli zasugerował, że uraz nie jest poważny. Co istotne, na pewno nie doszło do odnowienia kontuzji, która trapiła Polaka na początku sezonu.
- Jak czuje się Pietuszewski? Poczuł pewien dyskomfort, w najbliższych godzinach będzie musiał przejść badania. Nie wydaje się, żeby był to poważny uraz, ale potrzebne są wyniki badań - powiedział Farioli, cytowany przez portal A Bola.
- To nie była ta sama noga, co przy poprzednim urazie Oskara. Jest za wcześnie, żeby powiedzieć więcej. Potrzebujemy zawodników, którzy pojawiają się na boisku i zmieniają dynamikę gry. Dzisiaj Oskar miał problem na rozgrzewce, Borja Sainz wkroczył do akcji i był najlepszy na murawie - dodał trener.
Porto z kompletem punktów jest liderem ligi portugalskiej. "Smoki" wrócą do gry 28 października przy okazji pucharowego starcia z Academico Viseu.