Nsame asystował rywalowi. Pech snajpera Legii [WIDEO]

Nsame asystował rywalowi. Pech snajpera Legii [WIDEO]
screen/Canal+ Sport
Raków Częstochowa szybko objął prowadzenie w niedzielnym meczu z Legią Warszawa. Jean-Pierre Nsame pechowo asystował rywalowi.
Na początku sezonu Kameruńczyk był liderem ofensywy Legii. Strzelił sześć goli w 12 występach.
Dalsza część tekstu pod wideo
31 sierpnia snajper doznał poważnej kontuzji. Zerwał ścięgno Achillesa, co wyeliminowało go z gry na ponad pół roku.
W poprzedniej kolejce Nsame wrócił na murawę, wchodząc z ławki przeciwko Radomiakowi. W niedzielę Marek Papszun wystawił go od pierwszej minuty w starciu z Rakowem.
W 6. minucie Nsame przypadkowo zaliczył asystę przy bramce Lamine'a Diaby-ego-Fadigi. Po główce Jonatana Brunesa Kameruńczyk próbowal wybić piłkę, ale zagrał ją prosto do rywala, który wykończył akcję.
Diaby-Fadiga w tym sezonie wystąpił w 39 spotkaniach Rakowa. Strzelił swojego 13. gola.
W drugiej połowie Nsame zrehabilitował się. Wywalczył rzut karny, a następnie go wykorzystał. Mecz Legii z Rakowem zakończył się remisem 1:1, o czym więcej TUTAJ.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiWczoraj · 20:29
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również