Oceny po Bośnia - Polska! Koszmar wielu piłkarzy. "Objeżdżali go notorycznie"
Reprezentacja Polski przegrała z Bośnią i Hercegowiną 0:1 (0:0) w swoim czwartym meczu bieżącej edycji Ligi Narodów. Oto, jak oceniliśmy biało-czerwonych za występ w tym spotkaniu.
Noty wystawiliśmy w skali 1-10. Wyjściowa ocena to 5.
Marcin Bułka - 5
Nie miał zbyt wiele pracy. Na dobrą sprawę interweniować musiał raz, gdy prawie zaskoczył go... Kiwior. Przy golu z rzutu karnego bez szans. Zostajemy zatem przy nocie wyjściowej.
Miał sporo problemów w defensywie. Rywale niestety objeżdżali go notorycznie na skrzydle, po jednej z takich akcji w polu karnym zakotłowało się na tyle, że Bośniacy wywalczyli rzut karny. Jeśli szukać plusów, to w przyzwoitej grze ofensywnej, w pamięci zostały dwa niezłe strzały.
Jakub Kiwior - 4
Przez większość meczu wyglądał pewnie, choć miał pojedyncze momenty, gdy grał trochę nerwowo. Jak w sytuacji, gdy prawie zaskoczył Bułkę.
Jan Bednarek - 3
Niestety spowodował rzut karny i przede wszystkim to musi rzutować na jego notę. Wcześniej wyglądał solidnie, nie popełniał większych błędów, miał udane interwencje. Co jednak z tego?
Matty Cash - 5
Jedno z najjaśniejszych ogniw w zespole biało-czerwonych. Imponował dalekimi przerzutami, podłączał się do akcji ofensywnych, oddał nawet zablokowany ostatecznie strzał. Przy tym pewnie wyglądał w defensywie, w pamięci utkwił choćby jego powrót w pole karne i wybicie piłki w 24. minucie. Przez problemy zdrowotne zszedł w 63. minucie.
Wiktor Nowak - 5
Zaczął kiepsko, dwa razy podał do rywali, ale potem się rozkręcił. Zaimponował kilkukrotnie tuż przed przerwą. Najpierw świetnie odebrał piłkę i zapoczątkował kontrę, po chwili oddał groźny i celny strzał, w końcu posłał świetne prostopadłe podanie do Świderskiego, który zmarnował sytuację sam na sam. Niestety z czasem przygasł.
Piotr Zieliński - 4
Jak na niego - dość niewidoczny. Przyzwyczailiśmy się do tego, że przechodzi przez niego niemal każda akcja zespołu, tymczasem dziś uaktywniał się bardzo rzadko. Oczekujemy od niego znacznie więcej.
Sebastian Szymański - 4
Nie był to jego najlepszy występ. Zmarnował znakomitą sytuację, gdy w polu karnym podał mu Świderski. Poza tym miał kilka strat i nerwowych momentów. Lepsze zagrania oczywiście też notował, choć zabrakło konkretów.
Nicola Zalewski - 5
Tym razem z jego chaotycznej gry nie wynikało już tak wiele dobrego. Starał się, często przeprowadzał na lewej stronie swoje rajdy, ale brakowało mu dokładności przy dograniach, miał też kilka strat, faulował na kartkę. Z plusów - niezłe dośrodkowanie do Casha, gdy ten oddał zablokowany strzał, ponadto to na nim rywal złapał żółty kartonik.
Karol Świderski - 3
Nie można odmówić mu chęci, ale widać, że na skrzydle nie czuł się swobodnie. Nie wchodził w pojedynki, grał ostrożnie. Gdy w jednej z sytuacji miał więcej miejsca, to dośrodkował do bramkarza rywali. Miał swoją szansę na gola, ale przegrał pojedynek z bramkarzem po dograniu Nowaka. Trzeba natomiast odnotować, że gdyby lepiej zachował się Szymański, mógł mieć asystę.
Mateusz Żukowski - 4
Nieźle wyglądał tyłem do bramki, utrzymał kilka piłek, potrafił wywalczyć rzut rożny czy dograć w polu karnym do Świderskiego, który niestety w wydawało się niezłej sytuacji nie opanował piłki. I to chyba tyle. Nie miał natomiast okazji, by pokazać się bardziej ze strzeleckiej strony. Był też blisko spowodowania rzutu karnego, ale arbiter na szczęście dopatrzył się spalonego.
Marcel Reguła - 5
Wszedł w 63. minucie i na początku mógł się podobać. Dużo biegał, potrafił odebrać piłkę. Po kilku minutach usunął się jednak w cień. Zostajemy przy nocie wyjściowej.
Po wejściu ani szczególnie nie zawiódł, ani nie pokazał niczego ciekawego. Mały minus za złapaną kartkę.
Kacper Urbański, Oskar Pietuszewski - bez oceny
Grali zbyt krótko, by ich miarodajnie ocenić.