Oceny po Polska - Bośnia. Świetny występ debiutanta. "Ale on jest kocurem"

Oceny po Polska - Bośnia. Świetny występ debiutanta. "Ale on jest kocurem"
Mateusz Porzucek / pressfocus
Dominik - Budziński
Dominik BudzińskiDzisiaj · 22:45
Reprezentacja Polski zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 0:0 w swoim pierwszym meczu nowej edycji Ligi Narodów. Oto, jak oceniliśmy biało-czerwonych za występ w tym spotkaniu.
Noty wystawiliśmy w skali 1-10. Wyjściowa ocena to 5.
Dalsza część tekstu pod wideo

Marcin Bułka - 6

Pierwszą interwencję zaliczył w... 71. minucie. Dobrze przypilnował wtedy krótkiego słupka. Poza tym - bezrobotny. Do noty wyjściowej dodajemy oczko za zachowanie czujności w tym jednym momencie i czyste konto.

Jakub Kiwior - 3

Najsłabszy punkt polskiej defensywy. Tym razem zagrał jako lewy obrońca i ewidentnie nie czuł się tam najlepiej. Przegrywał pojedynki, notował straty, faulował na kartkę. Jednocześnie z przodu dał niewiele. Zmieniony już w przerwie.

Jan Bednarek - 6

Nie popełnił większych błędów, ale trzeba też przyznać, że rywale rzadko zmuszali go do interwencji. Miał dość spokojny wieczór, czasami brakowało mu trochę dokładności przy zagraniu długiej piłki.

Kacper Potulski - 6

Niezły występ 18-latka, który z podstawowych obowiązków wywiązywał się bez większego zarzutu. Jeśli można mu coś wytknąć, to trochę zbyt częste faulowanie rywali, przede wszystkim w pierwszej połowie. Na szczęście dla niego i drużyny było to raczej przewinienia zdala od bramki biało-czerwonych.

Matty Cash - 6

Zaczął jeszcze niemrawo, grając dość bezpiecznie, ale później rozkręcił się z przodu. Spróbował groźnego strzału z ostrego kąta, zagrał kapitalną długą piłkę do Zalewskiego, dobrze zgrywał też do Skórasia po świetnym passie od Zielińskiego. Jednocześnie nie zawodził w defensywie.

Bartosz Slisz - 4

Ani nie był to wielki występ Slisza, ani szczególnie zły. Jak zwykle, do czego już przywykliśmy, nie dawał zbyt wiele w rozegraniu. Stawiał raczej na proste środki, ale też nikt nie oczekiwał od niego wirtuozerii. W destrukcji niezły, choć straty też się przydarzyły. Zmieniony w przerwie.

Piotr Zieliński - 6

Zaczął naprawdę aktywnie, potem trochę przygasł, by następnie znów pokazać kilka fajnych zagrań. Błysnął przede wszystkim kapitalnym podaniem do Casha, z którego po chwili pożytku nie zrobił jednak Skóraś. Brakowało mu celności przy strzałach czy dośrodkowaniach, ale rozegraniem napędził kilka akcji. Szkoda sytuacji z końcówki, gdy świetnie wymanewrował rywali i uderzył w bramkarza. Miał zdecydowanie najwięcej podań w tercję ataku - aż 25, z czego 22 celne.

Sebastian Szymański - 5

Szkoda zmarnowanej sytuacji niedługo przed przerwą. Poza tym jak zwykle sporo biegał, pokazywał się kolegom, rozgrywał, potrafił odebrać futbolówkę. Nie ustrzegł się natomiast także błędów i strat, a z przodu ostatecznie tym razem zabrakło konkretów.

Jakub Kamiński - bez oceny

Zagrał tylko 23 minuty i musiał zejść z murawy z powodu kontuzji. Wcześniej zaliczył dość anonimowy występ. W pamięci mogło pozostać w zasadzie tylko jego jedno niecelne dośrodkowanie.

Michał Skóraś - 6

Jeden z najlepszych polskich piłkarzy w ofensywie. Od pierwszej minuty narzucił spore tempo i sprawiał rywalom problemy na prawej flance. Szybki, błyskotliwy, potrafił wywalczyć rzut rożny czy rzut wolny, gdy rywal dostał kartkę. Czasami piłka trochę za bardzo mu odskakiwała, jak w sytuacji, gdy w polu karnym dostał podanie od Casha.

Robert Lewandowski - 3

Mógł irytować naprawdę dużą liczbą niecelnych zagrań i strat. Plus chyba tylko za niezłe przestawienie rywala, które doprowadziło do groźnej sytuacji Szymańskiego jeszcze przed przerwą.

Nicola Zalewski - 6

W 23. minucie zastąpił kontuzjowanego Kamińskiego i wniósł dużo ożywienia do ofensywnej gry reprezentacji Polski. Jak zwykle próbował swoich rajdów skrzydłem, po jednym z nich rywal faulował go blisko pola karnego i dostał za to kartkę. Szkoda niecelnego strzału po długiej piłce od Casha.

Przemysław Frankowski - 5

Przed startem drugiej połowy zastąpił Kiwiora i wypadł przyzwoicie. Grał oczywiście bardziej ofensywnie, dwa razy był blisko odnalezienia dośrodkowaniem Lewandowskiego.

Wiktor Nowak - 7

Wszedł w przerwie i wyglądał dużo lepiej niż Slisz. Był aktywny, potrafił ruszyć do przodu, odebrać piłkę, zagrać prostopadle do Lewandowskiego. Spróbował też strzału z dystansu i pomylił się nieznacznie. Naprawdę trudno oczekiwać dużo więcej od debiutanta, który dostaje 45 minut. Na zachętę nawet siódemka.

Karol Świderski i Mateusz Żukowski - bez oceny

Grali zbyt krótko, by ich miarodajnie ocenić.

Oglądaj program po meczu Polska - Bośnia na kanale Meczyki

Play video

Przeczytaj również