"Oddaliby walkowerem, gdyby mogli". Co za słowa o podejściu Norwegów
Stale Solbakken wystawił na spotkanie z Francuzami rezerwy. O jego decyzji na kanale Meczyki wypowiedział się Paweł Tanona.
W piątkowy wieczór reprezentacja Francji rozbiła Norwegów w ostatniej kolejce fazy grupowej mistrzostw świata. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1.
Stale Solbakken wystawił na minione starcie rezerwowy zespół. Z ławki nawet na moment nie podnieśli się m.in. Erling Haaland czy Martin Odegaard.
Decyzja selekcjonera Norwegii wywołała spore emocje. 58-latek pokusił się o wspomniany ruch, ponieważ chciał dać odpocząć podstawowym graczom. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
O zmianach w składzie skandynawskiej kadry na kanale Meczyki wypowiedział się Paweł Tanona. Zdaniem dziennikarza, gdyby była taka możliwość, Solbakken oddałby starcie z Francją walkowerem.
- Strzelone czy stracone bramki dużo emocji we mnie nie wzbudziły, bo mam wrażenie, że scenariusz tego meczu był tak naprawdę napisany przed pierwszym gwizdkiem, po tym jak Solbakken po prostu do niego podszedł. Mam wrażenie, że gdyby razem ze swoim sztabem tam grzebał w regulaminie przed meczem i sprawdził, czy można oddać walkowera i nie zostać zdyskwalifikowanym, to pewnie by się tego podjął, żeby lepiej się przygotować do 1/16 finału - powiedział Tanona.
Norwegia zagra w 1/16 finału z reprezentacją Wybrzeża Kości Słoniowej. Spotkanie odbędzie się we wtorek o 19:00 w Arlington.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
