Odszedł z Legii, został w Polsce. "Marek bardzo chciał go zatrzymać"

Odszedł z Legii, został w Polsce. "Marek bardzo chciał go zatrzymać"
Kacper Pacocha / pressfocus
Podczas letniego okienka Jean-Pierre Nsame zamienił Legię Warszawa na Pogoń Szczecin. Fredi Bobić ujawnił w Prawdzie Futbolu, że zwolennikiem dalszej współpracy z napastnikiem był Marek Papszun.
W lipcu 2024 roku Jean-Pierre Nsame trafił do Legii Warszawa, gdzie w sumie zanotował 28 występów, 12 bramek i jedną asystę. Liczby te mogłyby być o wiele lepsze, gdyby nie poważny uraz ścięgna Achillesa.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mimo tego, że początek poprzednich rozgrywek był niezwykle udany z perspektywy Kameruńczyka, władze Legii nie porozumiały się z nim ws. nowej umowy. W efekcie napastnik musiał zmienić otoczenie.
Chętnych na pozyskanie Nsame nie brakowało. Finalnie jego nowym klubem została Pogoń Szczecin. W nowych barwach nie radzi sobie najlepiej, bo do tej pory rozegrał tylko cztery mecze, notując 161 minut.
Jak przyznał Fredi Bobić w programie Prawda Futbolu, przyczyną odejścia napastnika był nadmiar opcji w ofensywie. Jednocześnie dodał, że o pozostanie Nsame w Legii miał zabiegać Marek Papszun.
- Chcieliśmy kontynuować współpracę z Nsame. Lubię go jako człowieka. Marek także bardzo chciał go zatrzymać. Ale powiedziałem: możemy mieć tylko czterech napastników. W tamtym momencie mieliśmy już czterech. Nsame musiał poczekać. Gdybyśmy kogoś sprzedali, mógłby zostać. Ale on wcześniej zdecydował się odejść do Pogoni - powiedział.
W niedzielę "Wojskowi" odnieśli cenne zwycięstwo nad Jagiellonią Białystok 3:1 i zajmują drugie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 15:11
Źródło: Prawda Futbolu

Dyskusja

Przeczytaj również