"Ofensywna iskra Atalanty". Włosi pod wrażeniem Zalewskiego
Nicola Zalewski zaliczył udany mecz przeciwko Borussii Dortmund w Lidze Mistrzów. Wiele włoskich mediów uznało go za jednego z najlepszych graczy Atalanty w tym spotkaniu.
Drużyna Zalewskiego przegrała w Dortmundzie 0:2. W rewanżu będzie jej trudno odwrócić losy dwumeczu.
Polak może być zadowolony z tego, co pokazał przeciwko Borussii. Nasz punkt widzenia na jego występ zaprezentowaliśmy TUTAJ. Polak pochlebne noty zbiera też we Włoszech. Serwis tuttoatalanta.com ocenił Zalewskiego na 6,5. Tak wysoką notę w barwach drużyny z Bergamo otrzymał jeszcze tylko Isak Hien.
- Jako jedyny próbował zapalić światło w szarzyźnie pierwszej połowy. Dwie najlepsze okazje Atalanty urodziły się z jego akcji na lewym skrzydle. Groźnie dośrodkowywał, ale koledzy nie potrafili tego wykorzystać. Wyraźnie zgasł po przerwie, zaliczył groźną stratę na rzecz Bellinghama, ale pozostał najbardziej przedsiębiorczy w Atalancie - podsumowano występ Polaka.
Również portal TuttoMercatoWeb przyznał Zalewskiemu 6,5. I w tym przypadku reprezentant Polski i Hien byli najwyżej ocenionymi graczami włoskiego zespołu.
- Jedyne źródło świeżości w Atalancie w pierwszej połowie meczu. Stworzył kilka groźnych sytuacji i zgasł w drugiej połowie - czytamy.
Z chóry nie wyłamał się też serwis Calciomercato.com. - Ofensywna iskra zespołu. Wprowadza zamieszanie w defensywie rywali, zmusza Reggianiego do faulu na żółtą kartkę i posyła świetnie wymierzone dośrodkowania, które nie znajdują jednak wykończenia - tak uzasadnia notę 6,5 dla Zalewskiego.
Nieco słabszą notę Polakowi przyznało Corriere della Sera. Jego dziennikarz ocenił Zalewskiego na 6.
- Żwawy, pożyteczny z piłką przy nodze i przedsiębiorczy. Niemal od razu wymusił żółtą kartkę dla Reggianiego. Dawał konkret ruszając z głębi pola, ale pod bramką był mniej efektywny - podsumowano.