Olisadebe obejrzał mecz ze Szwecją. Tak ocenił Urbana

Emmanuel Olisadebe nadal ma kontakt z polskim futbolem. Były kadrowicz po barażowej porażce ze Szwecją ocenił Jana Urbana.
Olisadebe w latach 2000-2004 rozegrał 25 meczów w reprezentacji Polski. To w dużej mierze dzięki niemu kadra Jerzego Engela awansowała do mistrzostw świata w Korei Południowej i Japonii. O drodze Nigeryjczyka do gry w polskich barwach pisaliśmy TUTAJ.
47-latek ciągle śledzi to, co dzieje się w polskim futbolu. Obejrzał m.in. przegrany przez biało-czerwonych mecz ze Szwecją w finale baraży o awans do mistrzostw świata.
- To było bardzo interesujące spotkanie. Uważam, że trener polskiej kadry wykonuje świetną pracę. W zespole jest dużo dobrych graczy w ofensywie. Przy wyniku 2:2 myślałem, że Polska dowiezie ten remis, a potem wygra w karnych. Uważałem, że będzie Polsce ciężko pokonać Szwedów w podstawowym czasie. Mimo niekorzystnego wyniku myślę jednak, że piłkarze powinni być z siebie dumni. Bo walczyli do samego końca - podsumował Olisadebe w rozmowie z portalem Goal.pl..
W czerwcu Olisadebe czeka emocjonalny moment. Polacy towarzysko zmierzą się z reprezentacją Nigerii. Możliwe, że pojawi się na tym meczu.
- To dwa kraje, które dużo dla mnie znaczą. Oba były ważne dla mnie na różnych etapach mojego piłkarskiego życia, mojego rozwoju pod każdym względem. Wiem, że jeżeli powiem, iż będę kibicował Polsce, to wtedy Nigeryjczycy będą mi mieli coś do powiedzenia. Wiem też, że jeśli wskażę na Nigerię, to wtedy polscy fani będą mi mieli coś do przekazania. Myślę jednak, że emocjonalnie moje serce bije bardziej dla Polski - stwierdził Olisadebe.
Nigeryjczycy także nie zagrają na mundialu. Ich reprezentacja niegdyś należała do najlepszych w Afryce, ale przeżywa kryzys. Ostatni raz na mundialu zagrała w 2018 roku.