"On tego chciał". Arteta przemówił po koszmarnych rzutach karnych

"On tego chciał". Arteta przemówił po koszmarnych rzutach karnych
Mateusz Porzucek / pressfocus
Mikel Arteta zabrał głos po finale Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec Arsenalu skomentował między innymi "jedenastkę" Gabriela, który sam zgłosił się do wykonania piątego rzutu karnego.
Arsenal wciąż czeka na triumf w Lidze Mistrzów lub Pucharze Europy. W Budapeszcie Londyńczycy musieli uznać wyższość PSG. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Paryżanie wygrali po serii rzutów karnych. Sami zmarnowali jedną "jedenastkę", natomiast po stronie "Kanonierów" pomylili się Eberechi Eze oraz Gabriel. Brazylijczyk spudłował w piątej kolejce, często uważanej za najważniejszą.
- On tego chciał, chciał wykonać piąty rzut karny. Byliśmy przygotowani na ten moment. Wiedzieliśmy, że jeśli dojdzie do dogrywki, będziemy mieli różnych wykonawców rzutów karnych - stwierdził Hiszpan, którego cytuje Chris Wheatley.
- Czuję ból. Tyle. Byliśmy tak blisko wygrania najważniejszych rozgrywek w piłce. Nie możesz się czuć inaczej w takiej chwili - dodał.
- Chciałem pogratulować PSG, zwłaszcza Luisowi Enrique. To najlepsza drużyna na świecie - podsumował Arteta.
Hiszpan to drugi w dziejach Arsenalu trener, który wygrał mistrzostwo Anglii i wszedł do finału Ligi Mistrzów. Wcześniej dokonał tego legendarny Arsene Wenger.

Oglądaj program specjalny po finale Ligi Mistrzów na kanale Meczyki:

Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 22:22
Źródło: Chris Wheatley

Dyskusja

Przeczytaj również