Ostre dementi agenta Alvareza. "Kompletna bzdura"
W mediach pojawiły się zaskakujące doniesienia na temat Juliana Alvareza. Agent Fernando Hidalgo postanowił publicznie odnieść się do nieprawdziwych pogłosek.
Alvarez od sierpnia 2024 roku broni barw Atletico Madryt. W tym klubie rozegrał już 103 mecze, notując 48 bramek i 17 asyst.
26-latek znalazł się na celowniku Barcelony. "Duma Katalonii" poszukuje klasowego snajpera ze względu na niepewną przyszłość Roberta Lewandowskiego, któremu po sezonie wygaśnie kontrakt.
W piątek na antenie TNT Sports podano, że bracia Alvareza pojawili się w Barcelonie, aby obejrzeć domy do kupienia. Takie zachowanie mogło zostać uznane za zapowiedź potencjalnej przeprowadzki, a tym samym transferu napastnika.
Do całej sprawy odniósł się Fernando Hidalgo. Agent w rozmowie z Mundo Deportivo stanowczo zdementował doniesienia na temat rzekomej wizyty bliskich piłkarza w mieście Gaudiego.
- To kompletna bzdura, kłamstwo na 1000%. Nikt z jego rodziny nie był w Barcelonie. Ostatnio byli przy okazji meczu w Lidze Mistrzów, a następnego dnia wrócili do Madrytu - powiedział Hidalgo.
Portal Transfermarkt wycenia Alvareza na 90 mln euro. Jego obecny kontrakt obowiązuje do połowy 2030 roku.