Oszaleli na punkcie Lewandowskiego. "Tylko jeden człowiek mógł to zrobić"
Robert Lewandowski pokazał klasę i przyczynił się do triumfu Barcelony nad Osasuną 2:1 w La Liga. Katalońskie media nie szczędziły pochwał pod adresem Polaka, który znów był liderem giganta.
FC Barcelona pokonała Osasunę 2:1 i jest o krok od tytułu mistrza Hiszpanii. Do siatki trafiali Robert Lewandowski oraz Ferran Torres.
Wiele wskazuje na to, że bramka zdobyta przez reprezentanta Polski na obiekcie w Pampelunie mogła być jedną z jego ostatnich w barwach "Dumy Katalonii". Jego umowa z gigantem wygasa już za niespełna dwa miesiące i coraz mniej realne staje się jej przedłużenie o kolejny sezon.
Dobry występ 37-latka nie umknął jednak katalońskiemu dziennikowi Sport. Polak zapracował na masę pochwał. Jak podkreślono, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i wciąż może pomóc Barcelonie.
- Jedni powiedzą, że daleko mu do najlepszej wersji. Inni marzą, aby sezon się już skończył, a on odszedł z klubu. Mają jednak jeden problem. Lewandowski jest zdeterminowany, aby pokazać im, że nadal ma instynkt do strzelania goli. To oczywiste, że fizycznie nie jest już w takiej formie, jak kiedyś, a Flick specjalnie dawkował mu grę. Jednak niezależnie od wszystkich danych, jakie można analizować, w Pampelunie, w tym bardzo wyrównanym i zaciętym boju, był tylko jeden człowiek, który mógł to zrobić, przełamać impas i zapobiec bezbramkowemu remisowi, na który się zanosiło - napisano.
Znany dziennik podkreśla, że choć reprezentant Polski nie jest już w życiowej formie, niezmiennie pełni ważną funkcję w układance giganta. Jego forma przyczyni się do obrony tytułu mistrza Hiszpanii.
- Lewandowski nie ma już takich liczb, jak w przeszłości, ale wciąż jest głównym sztyletem Barcelony. Jego celebracja gola z Osasuną pokazała, że nadal zależy mu tak samo mocno, a może i mocniej, niż kolegom z drużyny. Otworzył wynik, nakierował Barcelonę na zwycięstwo i położył mistrzostwo kraju swej drużynie już praktycznie na srebrnej tacy. Do rozstrzygnięcia pozostaje tylko to, co zdarzy się już po sezonie. Na razie jego kontrakt wygasa, a on z każdym dniem zdaje się oddalać od pozostania na Camp Nou - podsumowano.
W bieżących rozgrywkach kapitan reprezentacji Polski rozegrał 42 spotkania. W tym czasie zdobył 18 bramek oraz zanotował cztery asysty.