Oto cel Jagiellonii w Lidze Europy. Siemieniec prosto z mostu
Jagiellonia Białystok szykuje się do starcia z Lewskim Sofia w czwartej kolejce Ligi Europy. Na przedmeczowej konferencji Adrian Siemieniec podkreślił, że celem jego drużyny jest awans do fazy pucharowej.
"Duma Podlasia" aktualnie zajmuje 27. miejsce w Lidze Europy. W trzech kolejkach zgromadziła trzy punkty, wygrała z Araratem-Armenia i przegrała z Olympiakosem oraz Anderlechtem. Białostoczanie celują w zajęcie lokaty w TOP24.
Aktualnie "Jaga" znajduje się w dobrej formie. Ma za sobą trzy kolejne zwycięstwa, pokonała kolejno Wisłę Płock, Lechię Gdańsk i Wieczystą.
Adrian Siemieniec zauważył, że w ostatnich spotkaniach decydował się na sporo rotacji. Tym samym wzmocnił rywalizację wewnętrzną w zespole.
- Rywalizacja w naszej drużynie ponownie się otworzyła. Przez ostatnie mecze w pierwszym składzie wystąpiło aż 21 piłkarzy. Każdy z zawodników jest skupiony i walczy o swoją szansę gry. Z perspektywy piłkarzy, to każdy z nich chciałby grać, więc na pewno nie ma tu poczucia komfortu, nie chodzi jednak o komfort, a o to, by wygrywać mecze oraz by piłkarze się rozwijali. Wierzę w każdego z moich zawodników - powiedział Siemieniec, cytowany przez TVP Sport.
- Mając doświadczenia z końców poprzednich sezonów, będziemy się starać, by utrzymać pasję i głód w oczach zawodników do samego końca sezonu. Rywalizacja napędza drużynę i to jest cel, ale on nie tylko ode mnie zależy. Wiele zależy od piłkarzy, oni muszą mi w tym pomóc, by ciężko pracować i uczestniczyć w tej rywalizacji. Sama rotacja dla rotacji jest bez sensu. Nasze ostatnie trzy spotkania sprawiły, że nasze decyzje się obroniły, a jak będzie dalej? Zobaczymy. Przed meczem w Lidze Europy jest w nas pełna gotowość do gry. Chcemy wygrać, bo chcemy grać w fazie pucharowej rozgrywek. Obecna średnia punktów, to za mało, by się tam znaleźć - dodał.
Spotkanie Jagiellonii z Lewskim rozpocznie się w czwartek o 18:45. Bułgarzy w trzech poprzednich kolejkach zebrali cztery oczka.