Oto nowy ranking UEFA! Polska traci przewagę, ale mogło być dużo gorzej

Za nami czwartkowe mecze Ligi Europy i Ligi Konferencji, w tym te z udziałem polskich klubów. Jak wygląda po nich krajowy ranking UEFA? Oto szczegóły.
Po wtorkowo-środowych zmaganiach Polska zajmowała 12. miejsce, ale z identycznym dorobkiem jak 11. Czechy (42,525 punktu), u których niespodziankę w Lidze Mistrzów sprawiła Slavia, remisując z Fenerbahce (2:2). Dziesiątą lokatę, z minimalną przewagą, okupowali Grecy (AEK w Champions League przegrał z Manchesterem City), natomiast za naszymi plecami, choć póki co z dość wyraźną stratą, wynoszącą ponad pięć punktów, znajdowały się Norwegia (Bodo/Glimt i Viking przegrały w LM) oraz Dania.
W czwartek Polska dorzuciła do puli 0,200 punktu po remisie Lecha Poznań z Sunderlandem (1:1). Jagiellonia niestety przegrała u siebie z Anderlechtem (0:3).
Jak poradziła sobie konkurencja?
- Grecja zdobyła 0,800 punktu i obroniła 10. miejsce. Co prawda OFI Kreta musiało uznać wyższość Bayeru Leverkusen (0:2), ale lepiej spisały się Panathinaikos (zwycięstwo 5:1 z Kajratem Ałmaty) oraz Olympiakos (wygrana 1:0 ze Spartą Praga),
- Czechy zainkasowały 0,200 punktu. To efekt remisu Jablonca (0:0 z Brighton). Niespodziewanie Viktoria Pilzno przegrała u siebie z Levskim Sofia (1:2), natomiast Sparta okazała się gorsza od Olympiakosu (0:1).
- Norwegia wzbogaciła się o 0,400 punktu po zwycięstwie Brann z Żalgirisem Kowno (4:1). Lillestrom nie miało większych szans z Realem Sociedad (0:6),
- Dania zdobyła z kolei 0,750 punktu, choć żaden z jej czterech przedstawicieli nie wygrał swojego meczu. Remisy zaliczyły FC Kopenhaga (2:2 z Crveną zvezdą), Nordsjaelland (2:2 z CSKA Sofia) i Aarhus (1:1 z Egnatią), a porażkę z belgijskim St. Truiden poniosło u siebie FC Midtjylland (0:1).
Grecja dość wyraźnie umocniła się na 10. pozycji, natomiast za jej plecami status quo. Czechy i Polska przystępowały do czwartkowej rywalizacji z takim samym dorobkiem punktowym i nadal mogą pochwalić się identycznym rezultatem. Wyżej w rankingu, przez punkty z obecnego sezonu, są nasi rywale. Gonią nas Norwegia i Dania, ale i one nie mogą być do końca zadowolone z tego, jak zapunktowały w czwartkowy wieczór.
Ranking UEFA, 22.10.2026 godz. 23.00
- 10. Grecja - 46,612 (+0,800)
- 11. Czechy - 45,725 (+0,200)
- 12. Polska - 45,725 (+0,200)
- 13. Norwegia - 40,212 (+0,400)
- 14. Dania - 40,056 (+0,750)
O co gramy?
Miejsce w rankingu na koniec obecnego sezonu będzie miało potem przełożenie na rozgrywki 2028/29. Jest o co grać, bo im wyższa lokata, tym większe benefity, choćby w postaci liczby wystawionych drużyn i tego, w jakich rozgrywkach (oraz na jakich ich etapach) polskie kluby rozpoczną rywalizację.
Realnym celem jest obecnie pozostanie w TOP12. Jeszcze do niedawna marzyliśmy o wskoczeniu na dziesiątą lokatę, bo ona dawałaby mistrzowi kraju (temu z sezonu 2027/28) miejsce w Lidze Mistrzów 2028/29 bez konieczności gry w eliminacjach. W nich grałby w takim przypadku wicemistrz, a w pucharach mielibyśmy łącznie - podobnie jak teraz - pięć drużyn na starcie. Sytuację skomplikował jednak fakt, że tylko dwaj przedstawiciele PKO BP Ekstraklasy zameldowali się w fazie ligowej. I póki co nie za dobrze w niej punktują.
Dziś szanse na TOP10 są w przypadku Polski jedynie matematyczne - mniejsze niż jeden procent. Skupić trzeba się przede wszystkim na utrzymaniu do końca sezonu 12. lokaty. Daje ona ono mistrzowi IV rundę el. LM (a więc minimum fazę ligową Ligi Europy), wicemistrzowi II rundę el. LM, zdobywcy Pucharu Polski grę od IV rundy el. LE (czyli minimum Ligę Konferencji) oraz grę od II rundy el. LE dla trzeciego lub czwartego (w zależności od wyników Pucharu Polski) zespołu w lidze i II rundy el. LK dla czwartego lub piątego zespołu.
Co natomiast, jeśli Polska ostatecznie spadnie na 13. miejsce (a jest na to ponad 70 procent szans)? Zasady dotyczące gry w eliminacjach Ligi Mistrzów pozostaną takie same jak w przypadku 12. pozycji, ale różnice zobaczymy w innych rozgrywkach. Zamiast dwóch ekip w el. Ligi Europy, będzie tylko jedna (w III rundzie), natomiast dwie zagrają w el. Ligi Konferencji.
Zasady punktowania
W fazie ligowej za każde zwycięstwo otrzymuje się dwa punkty, a za remis - jeden. Zgromadzony dorobek trzeba natomiast podzielić jeszcze przez liczbę drużyn, które reprezentowały kraj w danym sezonie europejskich pucharów oraz ich eliminacji. Tu w przypadku Polski nastąpiła zmiana. Jeszcze w poprzednim sezonie dzieliliśmy na cztery, teraz dzielimy na pięć, podobnie jak Czesi, Grecy czy Norwegowie. Czyli każde zwycięstwo Lecha lub Jagiellonii to 0.400 pkt do rankingu, a każdy remis - 0.200 pkt.
Oglądaj podsumowanie meczów Jagiellonii i Lecha na kanale Meczyki:
