Oto prawda o kontuzji Pietuszewskiego. Wtedy ma wrócić do gry
Oskar Pietuszewski doznał urazu przed ostatnim meczem FC Porto. Na temat stanu polskiego skrzydłowego wypowiedział się trener "Smoków" Francesco Farioli.
Pietuszewski w sobotę miał zagrać w podstawowym składzie mistrzów Portugalii przeciwko Gil Vicente. Z jedenastki wypadł podczas rozgrzewki. Zgłosił wtedy niedyspozycję.
Porto poinformowało, że Pietuszewski doznał urazu lewego uda. Farioli podkreśla, że kontuzja nie jest groźna.
- Nie było to nic poważnego - to niewielki skurcz mięśnia, który od czasu do czasu się pojawia. Wymaga to z naszej strony pewnej uwagi. Mam nadzieję, żeszybko wróci do zdrowia - powiedział Farioli.
- Dbamy o niego. Poziom rozgrywek wymaga odpowiedniego przystosowania się i uważam, że te drobne problemy są z tym związane. Mam nadzieję, że wróci do gry w meczach poprzedzających kolejną przerwą reprezentacyjną - dodał trener Porto.
Pietuszewski opuści środowy mecz Porto z Academico de Viseu w Pucharze Ligi. Niewykluczone, że będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotni mecz z Estoril w lidze.
18-latek już początek sezonu stracił z powodu urazu. W bieżących rozgrywkach w Porto zagrał tylko w czterech meczach. Strzelił jednego gola.