Oto problem Manchesteru City. Guardiola wskazał na Haalanda

Oto problem Manchesteru City. Guardiola wskazał na Haalanda
IMAGO / pressfocus
Manchester City znów się potknął - tym razem zremisował 1:1 z walczącym o utrzymanie w lidze West Hamem. Pep Guardiola wyjaśnił, skąd wzięły się słabsze wyniki jego zespołu.
Wydawało się, że Manchester City wkrótce dopadnie Arsenal w tabeli Premier League. Drużynę Pepa Guardioli dopadła jednak zadyszka - po dwóch remisach z rzędu jej strata do "Kanonierów" wynosi już dziewięć punktów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Sytuację Manchesteru City nieco poprawia fakt, że ma do rozegrania jeszcze jeden zaległy mecz. Guardiola po remisie z West Hamem przekonywał, że wciaż wierzy w zdobycie mistrzostwa.
- To jeszcze nie koniec, będziemy walczyć dalej. Zadanie jest trudne, ale mamy zaległy mecz, a z Arsenalem gramy u siebie. Nie mówię, że będzie łatwo, ale jest nadzieja. Zawsze trzeba wierzyć - powiedział menedżer Manchesteru City.
Zdaniem Guardioli ostatnie problemy jego drużyny - w tym porażka 0:3 z Realem w Lidze Mistrzów - są spowodowane kiepską skutecznością. Na pierwszy plan wysuwa się bilans Erlinga Haalanda. Norweg w ostatnich dwunastu ligowyh meczach zdobył trzy bramki.
- Erling wie, że potrzebujemy jego goli. Musimy stwarzać mu więcej okazji, ale już w pierwszej połowie meczu z West Hamem miał trzy-cztery dobre okazje, których nie wykorzystał. On jednak wróci do formy, może nawet wkrótce - przekonuje Guardiola
- Jesteśmy niesamowitą drużyną. Gramy bardzo dobrze. Nie strzelamy jednak wystarczająco wielu bramek, a West Ham nas za to ukarał. Do wygrywania w Premier League potrzebna jest konsekwencja. W przeszłości ją mieliśmy, potrafiliśmy wygrywać trudne mecze. W tym sezonie stwarzamy sobie wiele okazji, ale nie zdobywamy wystarczająco wielu bramek - podsumował Hiszpan.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 08:16
Źródło: ESPN

Dyskusja

Przeczytaj również