Padł ofiarą skandalicznego faulu. "To był bardzo duży brak klasy"
Jeremy Guillemenot został ofiarą brutalnego faulu Mateusza Klicha w derbach Krakowa. Piłkarz Wisły na łamach WP Sportowe Fakty zabrał głos po piątkowym zdarzeniu.
Szwajcar w lipcu przeniósł się na Reymonta. W poprzednich trzech sezonach reprezentował barwy Servette.
Na razie napastnik wystąpił tylko w czterech spotkaniach Wisły. Od września pauzował z powodu kontuzji kolana. Do gry wrócił w derbach z Cracovią.
W 90. minucie Guillemenot zmienił Angela Rodado, a w doliczonym czasie gry został kopnięty przez Mateusza Klicha. Pomocnik "Pasów" musiał obejrzeć czerwoną kartkę za taki faul.
- Rywal mógł doprowadzić do mojej poważnej kontuzji w tej sytuacji. W meczach zdarzają się różne rzeczy, ale obejrzałem sobie to po spotkaniu i mógł mi rozwalić kolano. To był faktycznie bardzo duży brak klasy - powiedział Guillemenot w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
- Teraz czuję się fizycznie w stu procentach gotowy. Miałem jednak uszkodzone więzadło w kolanie w stopniu wyższym niż 60%. Musiałem się zregenerować, bo w końcu mówimy o stawie kolanowym. Teraz jednak jestem teoretycznie gotów nawet na pełne 90 minut - dodał
Wisła jest piąta w ligowej tabeli. Jej najbliższym przeciwnikiem będzie Radomiak.