Papszun dosadnie o sytuacji Legii. "Ta liga jest nieobliczalna"
Legia Warszawa w miniony weekendy wygrał 1:0 z Cracovią, ale pozostała w strefie spadkowej PKO BP Ekstraklasy. Trener "Wojskowych", Marek Papszun, zachowuje mimo to duży spokój przed meczem z Radomiakiem.
Tabela PKO BP Ekstraklasy jest bardzo wyrównana. Dość powiedzieć, że będąca w strefie spadkowej Legia traci tylko 10 punktów do podium. Marek Papszun jest świadomy, że każdy kolejny mecz będzie miał dużą stawkę.
- Do końca sezonu zostało jeszcze 10 kolejek, czyli 30 punktów do zdobycia. Patrząc na tabelę, widać ogromny ścisk. Jedna wygrana potrafi bardzo dużo zmienić, a jedna porażka również może spowodować przesunięcia w tabeli - powiedział Papszun na konferencji prasowej, cytowany przez Legia.net.
- Jeśli Arka wygra z Płockiem, to jedna drużyna wychodzi ze strefy zagrożenia, a druga się do niej przybliża. To wszystko się cały czas tasuje. My musimy patrzeć przede wszystkim na siebie. Jeżeli będziemy punktować, to wyjdziemy z tej strefy i na koniec sezonu będziemy bezpieczni - podkreślił.
- Ta liga jest bardzo nieobliczalna – zarówno na górze, jak i na dole tabeli. Dlatego skupiamy się na tym, żeby jak najlepiej przygotować się do kolejnego meczu, bo wiemy, jak ważne są te trzy punkty - stwierdził.
W ostatnim meczu z Cracovią Legia po raz pierwszy od dłuższego czasu zachowała czyste konto. Papszun nie ukrywa, że to ważny aspekt w walce o kolejne wygrane.
- Jeśli nie tracisz gola, to zawsze przybliża cię to do zwycięstwa – taka jest logika. W szatni mówiłem zawodnikom, że my zawsze jesteśmy w stanie stworzyć dwie czy trzy sytuacje bramkowe. Jeżeli zagramy na zero z tyłu, to mamy dużą szansę wygrać - zakończył.