"Papszun nigdy nie miał tak trudnego zadania". Citko wprost o sytuacji Legii
Legia Warszawa rozpaczliwie walczy o utrzymanie w Ekstraklasie. Marek Citko uważa, że jej degradacja jest realnym scenariuszem.
Legia w czterech tegorocznych meczach zdobyła tylko pięć punktów. Stołeczna drużyna wciąż znajduje się w strefie spadkowej Ekstraklasy. Wydostanie się z niej, jeśli w niedzielę wygra na wyjeździe z Jagiellonią.
Zdaniem Citki największym problemem Legii jest mentalność piłkarzy. W jej składzie nie brakuje doświadczonych graczy, ale obecna sytuacja ich przerosła.
- Papszun nigdy nie miał tak trudnego zadania, w Rakowie grał o awanse albo o najwyższe cele. Tu musi utrzymać zespół i to Legię, której aspiracje zawsze sięgają wysoko - powiedział Citko w rozmowie z portalem tvpsport.pl.
Wiele osób wciąż nie wierzy, by Legia mogła spaść z Ekstraklasy. Zdaniem Citki tak scenariusz trzeba poważnie brać pod uwagę. Podkreśla, że kilka lat temu też nikt nie sądził, że z ligą może się pożegnać Wisła Kraków.
- Kto grał w piłkę, ten wie, że kiedy zespół wpadnie w dołek, nakręci się spirala negatywnych wyników, to trudno potem się z tego wydostać. W walkę o utrzymanie zamieszanych jest przynajmniej osiem, klubów, żaden się nie poddaje, nikt nie odpuści do ostatniej kolejki. Do przerwy na barażowe mecze reprezentacji Legia zmierzy się z Jagiellonią, Cracovią, Radomiakiem i Rakowem. Pod koniec marca tabela będzie mówiła wiele. Zespół z Warszawy do każdego spotkania przystępuje przyparty do muru. Presja jest ogromna. Ta związana z walką o tytuł, jest o wiele przyjemniejsza od tej, kiedy bronisz się przed spadkiem - podkreśla Citko.
Jagiellonia będzie zdecydowanym faworytem niedzielnego meczu. Citko przekonuje, że w normalnej dyspozycji drużyna Adriana Siemieńca wygra z Legią.
- Jedyne, co może zgubić białostoczan, to zbytni luz. Jeśli podejdą zbyt pewni siebie, jeśli zlekceważą Legię, bo jest w kryzysie, bo nie wygrywa, bo jest nisko w tabeli – to mogą zapłacić wysoką cenę - podsumował były reprezentant Polski.