Papszun wprost o sytuacji Rajovicia. "Prosiłem o to kibiców"

Kibice Legii Warszawa wygwizdali Miletę Rajovicia. Głos nt. sytuacji Duńczyka zabrał Marek Papszun.
W piątkowym meczu czwartej kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wysoko pokonała Radomiaka Radom. Spotkanie przy Łazienkowskiej zakończyło się wynikiem 5:0.
Nieco czasu na murawie dostał Mileta Rajović. Duńczyk zameldował się na boisku w 71. minucie, zmieniając Łukasza Zjawińskiego. Kibice stołecznego klubu solidarnie go wygwizdali.
Po ostatnim gwizdku napastnik nie świętował razem z drużyną. Zamiast tego udał się od razu do szatni, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Głos ws. sytuacji Rajovicia i reakcji kibiców na jego wejście na boisko zabrał Marek Papszun. Po meczu szkoleniowiec stanął w obronie piłkarza.
- Nie jest to komfortowa sytuacja, dlatego prosiłem kibiców o wstrzemięźliwość. Mileta jest naszym zawodnikiem i się stara. Ta sytuacja źle wpływa na kibiców, tak to nazwijmy. Ja to rozumiem, ale trzeba zachować w tym umiar. Czy to są jakieś sygnały? Trudno powiedzieć, bo to nie są proste tematy - powiedział.
Duńczyk wciąż czeka na bramkę. Poprzedniego gola strzelił 6 kwietnia w spotkaniu ligowym przeciwko Pogoni Szczecin.